Licznik odwiedzin

1293217
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Łącznie wizyt
1136
1825
3436
1285228
21059
78713
1293217

Your IP: 51.255.65.53
thEurope/WarsawTue, 17 Oct 2017 13:05:17 +0200vEurope/WarsawTue, 17 Oct 2017 13:05:17 +0200 CEST0510Europe/Warsaw: %2013-%01-%16 %10:%47%05

Pogoda

Trawnik - zakładanie i pielęgnacja

WPROWADZENIE

Trawnik to chyba jeden z najważniejszych elementów ogrodu. Jest czymś, co w głównej mierze  decyduje o jego pięknym wyglądzie. Nie muszę pisać Państwu o tym, jak trudno jest utrzymać trawnik w ogrodzie, gdzie jest mało słońca, a gleba z uwagi na lesisty teren nie wspomaga naszych codziennych starań. Ukazały się setki, a może i tysiące publikacji dotyczących trawnika. Ja napiszę o moich kilkuletnich doświadczeniach w tym zakresie,  o sukcesach i porażkach, bo z nich także składa się nasza codzienność. Dziś już wiem jakie popełniłem błędy oraz co powinienem robić, aby mój trawnik był piękną ozdobą ogrodu. Jestem jednak wciąż przygotowany na to, że codzienność przyniesie mi nowe, być może złe doświadczenia.

Uwiodły mnie kiedyś angielskie i holenderskie trawniki. Panuje tam jednak inny klimat. Temperatury zimą są wyższe, na ogół nie ma długo zalegającej warstwy śniegu. Nawet jeśli taki opad się pojawia, to dosyć szybko topnieje. Mimo topnienia lodowców Arktyki ciepły Prąd Zatokowy Golfsztrom (Gulfstream) wciąż ogrzewa północny Atlantyk oraz zachodnią Europę, aż po wybrzeża Islandii i Norwegii. Dlatego właśnie temperatury są tam wyższe zimą, a wilgotność powietrza bardziej sprzyja rozwojowi roślin, również traw. I chociaż  Kraków leży bardziej na południe niż Londyn, to jednak klimat ma zupełnie inny. Prąd Zatokowy ma i miał w historii również znaczenie strategiczne. Dzięki ciepłym wodom nie zamarzają takie porty jak rosyjski Murmańsk czy norweski Narvik.

Trawnik 1.JPG - 1.28 MB

Zafascynowany pięknymi trawnikami postanowiłem założyć takowy w moim ogrodzie. Pierwszy trawnik zakładałem w 2006 roku, po lekturze kilku poradników i Internetu. Wyszedł w miarę ładnie, ale wysychał i trawa nie chciała rosnąć. Nie wiedziałem na przykład,  że igliwie sosnowe niezbyt dobrze wpływa na trawę i powinno się je regularnie usuwać. Nie miałem wtedy również pojęcia jakich mieszanek traw należy używać do terenów o niskim poziomie nasłonecznienia. Początkowo trawnik rósł ładnie, ale z czasem trawa zaczęła chorować, pojawiły się mchy, a darń robiła się coraz rzadsza.

Zakładając trawnik można użyć trawy z rolki lub gotowych mieszanek nasion. O gatunkach traw piszę dalej. Najpierw wybieramy miejsce i wytyczamy teren pod trawnik. Ważne jest dobrze przygotowane podłoże, powinno być spulchnione i pozbawione chwastów, kamieni czy kawałków gliny. Nasiona wysiewamy równomiernie, najlepiej za pomocą siewnika. Jeśli robimy to ręcznie to siejemy trawę krzyżowo, tak aby pokryć nasionami cały przeznaczony pod trawnik teren.

Pamiętajmy, aby nasz trawnik był właściwie nasłoneczniony. Kilka godzin słońca to jednak niezbędne minimum. Ale są gatunki traw, które dobrze sobie radzą również w cieniu. W wielu sklepach ogrodniczych czy marketach budowlanych w dziale „Ogród” można kupić tzw. mieszanki parkowe, przeznaczone na tereny półcieniste. Dostępne są również mieszanki traw bardziej odporne na wysychanie. Nie potrzebują one aż tak dużej dawki wilgoci jak zwykłe trawy. Ale nie oszukujmy się, każda trawa potrzebuje choć trochę słońca i wody. Niezbędne są również odpowiednie nawozy, inne wiosną, a inne latem czy jesienią.

Rok 2011 przyniósł sporo zmian w moim ogrodzie. Ścieżki otrzymały nową nawierzchnię, dosypałem nową ziemię pod przyszły (a w części stary) trawnik. Kupiłem też nową mieszankę traw (Elegant), która raczej nie nadaje się do grania w piłkę, ale znosi przynajmniej częściowe zacienienie.

 

WIOSENNA PIELĘGNACJA

Często po zimie na trawnikach widoczne są żółte plamy. Może to być tzw. filc, który najłatwiej usunąć jest poprzez wertykulację, aerację lub ręczne wygrabienie. Dobra wiadomość jest taka, że w tych miejscach na wiosnę na pewno wyrosną młode źdźbła trawy. Żeby uzyskać szybszy efekt możemy dosiać trochę nowych nasion. Powody filcowania się trawnika mogą być różne, np. deptanie trawy w czasie mrozów czy długie zaleganie ciężkiej i mokrej pokrywy śnieżnej. Te same przyczyny mogą spowodować tzw. pleśń zimową. Przyczyną filcowania może być również zbyt wysokie koszenie trawnika lub zbyt zwarte i gliniaste podłoże.

Objawami pleśni zimowej, są placki zbrązowiałej trawy, na których pojawia się grzybnia, najczęściej w kolorze biało-różowym.

Wczesna wiosna to okres kiedy należy rozpocząć pierwsze prace związane z pielęgnacją trawnika. Z reguły w marcu nie ma już pokrywy śnieżnej i można przystąpić do wygrabienia obumarłych szczątków trawy czy liści lub gałązek, które zanieczyściły trawnik w czasie zimy. Oczywiście 2013 rok jest wyjątkiem, mamy kwiecień a śnieg wciąż jeszcze gdzieniegdzie leży. Po ustąpieniu śniegu należy jak najszybciej oczyścić trawnik. Kolejnymi zabiegami pielęgnacyjnymi są wertykulacja i aeracja. Wertykulacja polega na pionowym przecięciu darni w celu umożliwienia dopływu, powietrza, wody czy składników odżywczych do korzeni traw. Rozluźnia ona również korzenie, co pozwala na szybszy wzrost trawy. Podczas wertykulacji usuwamy obumarłe części traw oraz mech. Aeracja to napowietrzanie. Można je wykonać mechanicznie albo po prostu widłami nakłuć trawnik na głębokość ok. 5 – 8 cm. Zabiegi te możemy robić osobno,  ale można też zastosować specjalne urządzenie mechaniczne, które łączy w sobie zadania wertykulatora i aeratora. Na ogół najlepszym okresem do wykonania tych zabiegów jest przełom kwietnia i marca. Jeśli jednak zima jest długa, to należy je wykonać wtedy, gdy trawa już się zazieleni i będą widoczne nowe przyrosty. Jeśli wykonujemy zabiegi osobno to najpierw zróbmy wertykulację, a po ok. 3 tygodniach aerację.

Kwiecień to czas odradzania się trawnika po zimie. Kiedy już trawa jest napowietrzona i pięknie się zieleni możemy przystąpić do pierwszego koszenia. Jak to robić piszę w dalszej części artykułu.

Przełom lutego i marca to okres kiedy wapnujemy trawnik, z kolei na przełomie marca i kwietnia rozsiewamy nawozy z dużą zawartością azotu. Po co to wszystko?

Wapnowanie odkwasza glebę. Ale uwaga, trawy lubią gleby o lekko kwaśnym odczynie, pomiędzy 6 i 7 pH. Oznakami zbyt wysokiego odczynu mogą być pojawiające się mchy oraz ogólna zła kondycja trawnika, czyli rzadko rosnąca trawa i pożółkłe jej źdźbła. Ponieważ wapno bardzo długo się wchłania zabieg wapnowania należy przeprowadzać co 3-4 lata i tylko wtedy, gdy jest to konieczne. Nadmiar wapnia w trawie może prowadzić do uszkodzenia trawnika, rozrostu chwastów, a nawet chorób grzybowych!

 

Azot ma zbawienny wpływa na rośliny, ale tylko wiosną. Użycie nawozów z dużą zawartością azotu korzystnie wpłynie na szybki wzrost trawy. Ale i tu trzeba uważać, żeby nie przesadzić. Najlepiej trzymać się sztywno wskazówek określonych przez producenta nawozu i opisanych na opakowaniu. Nawozy o podwyższonej zawartości azotu mogą być stosowane aż do końca czerwca. Możemy również użyć nawozów długo działających. Wtedy wystarczy tylko jedna dawka wiosną. I do jesieni mamy spokój.

Trawnik 2.JPG - 1.49 MB

LATO I JESIEŃ

A co z trawnikiem w czasie lata? Najlepszym sposobem na utrzymanie pięknej murawy jest jej częste koszenie, nawożenie oraz podlewanie - w przypadku braku deszczu. Tak jak pisałem wcześniej równie ważne jest dobrze przygotowane podłoże i nasłonecznione miejsce. Są już jednak dostępne gatunki traw, a w zasadzie mieszanki nasion, które całkiem nieźle radzą sobie w półcieniu. O rodzajach traw do cienia, czy na suche obszary piszę na końcu tego artykułu.

Jesienią bardzo ważne jest systematyczne oczyszczanie trawnika z opadających liści czy gałęzi. Raczej niedopuszczalne jest pozostawienie liści na zimę, a to dlatego, że wiosną znajdziemy pod nimi placki zgniłej trawy, a chyba nie o to nam chodzi.

Jest jeszcze jeden zabieg pielęgnacyjny, który wykonujemy od wiosny aż do zimy. To usuwanie chwastów. Najlepiej robić to ręcznie. Jeśli w trawniku rośnie dużo mniszka lekarskiego (mleczu) to dobrym rozwiązaniem jest obrywanie rozkwitających żółtych kwiatków. Mniszek bardzo szybko przekwita i ma setki nasion, które wraz z wiatrem natychmiast się rozsiewają. Ostatecznością jest zabieg chemiczny. To oprysk na chwasty dwuliścienne. Trawa jest rośliną jednoliścienną, więc oprysk jej nie zniszczy. Musimy jednak pamiętać o tym, ze niektóre chwasty też są jednoliścienne. Na szczęście większość z nich (w tym mlecz) to rośliny dwuliścienne i taki oprysk powinien je zniszczyć.

  

PODLEWANIE

Trawnik wymaga sporej dawki wilgoci. Jeśli przez trzy - cztery dni nie pada deszcz to musimy naszą trawę podlać, aby uniknąć przykrych niespodzianek w postaci żółknięcia źdźbeł trawy. Trawy odporne na wysuszanie bacznie obserwujemy, bo przy dużej transpiracji wilgoci, po kilku dniach suszy również im może być potrzebna dawka wody. Najlepszą porą na podlewanie trawnika jest bardzo wczesny poranek (ok. 5 – 6 rano). Jest to jednak wyjście dla ludzi lubiących bardzo rano wstawać i do tego nie pracujących. Wyjściem z tej sytuacji jest montaż automatycznego systemu podlewania, który włączy się o zaprogramowanej przez nas porze. Jeśli jednak nie mamy takowego (ja nie mam), to trawnik należy podlewać późnym popołudniem lub wieczorem. I tu znów ważna jest zasada słońca. Miejsca, gdzie jest więcej cienia podlewać można o każdej porze dnia. Również w dni pochmurne możemy podlewać trawę cały dzień. Podobnie jak w przypadku krzewów, po rozsianiu nawozu do trawników, murawę należy bardzo obficie podlać.

 

KOSZENIE

Ogromne znaczenie ma dobre przygotowanie podłoża oraz dobór nasion traw do miejsc słonecznych, zacienionych, suchych, często użytkowanych, sportowych itp. Jedną z ważniejszych rzeczy w utrzymaniu pięknego trawnika jest jego koszenie.

Ogólnie przyjęto, że trawnik w okresie wiosennym i jesiennym powinniśmy kosić co ok. 6 - 10 dni, zależnie od gatunku posianych traw.  W okresie letnim, kiedy temperatury są wyższe koszenie możemy przeprowadzać częściej, nawet co 4 - 5 dni. Jest to oczywiście zależne od tempa wzrostu trawy, pogody, nasłonecznienia itp. Idealna wysokość skoszonego trawnika to od 3 do 5 cm. Jeżeli nasz trawnik nie był długo koszony i trawa jest bardzo wysoka, wtedy musimy skosić go kilkakrotnie, skracając trawę za każdym razem o 1/3 jej wysokości. W razie takiej konieczności koszenie powtarzamy co ok. 3 dni. Zasada cięcia trawy o 1/3 jej wysokości tyczy się również regularnie koszonych trawników. Nigdy nie powinniśmy obcinać więcej niż właśnie 1/3 wysokości trawy. Trawy sportowe można ciąć do wysokości 2,5 - 3 cm.

W okresie letnim, kiedy jest mniej opadów trawa powinna być trochę wyższa (o ok. 1 cm) po skoszeniu, niż w okresach wiosennym i jesiennym. Trawę zaczynamy kosić już wiosną, w momencie kiedy zauważymy jej zazielenianie się i przyrost młodych źdźbeł. Zależnie od rejonu Polski oraz panującej aury rozpoczynamy koszenie już w  marcu bądź w kwietniu. Ostatnie koszenie trawnika powinniśmy przeprowadzić w październiku, ale znów jest to uzależnione od pogody. Jeżeli jest ciepła jesień to czasem nawet w listopadzie konieczne jest koszenie trawy. Ogólnie rzecz biorąc trawa przed zimą powinna mieć wysokość ok 8 - 10 cm. Tak więc zależnie od szybkości wzrostu naszego trawnika, musimy sami ocenić kiedy po raz ostatni skosić trawę. Pamiętajmy jedynie, żeby po skoszeniu miała ona szansę dorosnąć do minimalnej wysokości 8 cm.

Najlepszą porą na koszenie trawnika jest przedpołudnie, kiedy na trawie nie ma już rosy. Kosząc mokrą trawę możemy być prawie pewni, że kosiarka będzie szarpać źdźbła, a nie je ścinać. Takie poszarpane źdźbła potem żółkną i trawnik nieładnie wygląda. Również trawa wysuszona popołudniowym słońcem nie powinna być koszona. Inaczej ta sprawa wygląda w miejscach, gdzie jest więcej cienia. Jeśli od wczesnego popołudnia nasz trawnik jest w cieniu wtedy możemy trawę skosić wieczorem. Ale pamiętajmy, że wysuszona trawa również może być poszarpana przez kosiarkę. Dlatego najlepiej przeprowadzać tę czynność kiedy tylko trawa wyschnie z rosy.

Równie ważną rzeczą jest odpowiedni wybór kosiarki. Niezależnie od tego, czy jest to sprzęt elektryczny czy spalinowy, kosiarka powinna mieć bardzo ostre i nie postrzępione noże. W przeciwnym wypadku będzie trawę rwać i szarpać, a nie ścinać. A to doprowadzi trawnik do żółknięcia i co za tym idzie nieładnego wyglądu.

I jeszcze jedna kwestia. Co zrobić ze skoszoną trawą? Można oczywiście zostawić skoszone źdźbła. W taki przypadku do gleby wrócą składniki mineralne z rozkładającej się skoszonej trawy. Należy jednak pamiętać, że jej  nadmiar może powodować gnicie trawnika, szczególnie gdy często padają deszcze. A poza tym nie wygląda to zbyt ładnie. Dlatego też po kilku dniach lepiej jest usunąć skoszoną trawę. Szczerze mówiąc jestem zwolennikiem zbierania skoszonej trawy i jej kompostowania. Taki kompost możemy wiosną rozrzucić równomiernie na trawnik.

Trawnik 3.JPG - 1.16 MB

JAKIE GATUNKI TRAW?

Na pewno wiele osób zapyta się dlaczego w sklepach dostępne są jedynie mieszanki traw, a nie np. tylko jedna ich odmiana. Otóż, dzięki mieszankom, mamy urozmaicenie traw, co z kolei powoduje, że mogą one rosnąć w zróżnicowanych warunkach. Gdybyśmy posiali tylko jedną odmianę to szybko okazałoby się, że albo ma za dużo wody i za dużo słońca, albo gleba jest za sucha i tak dalej i tak dalej. Dlatego tez poniżej opiszę kilka najpopularniejszych gatunków, na które warto zwrócić uwagę kupując różne mieszanki traw.

Na ogół producenci już samą nazwą mieszanki informują nas w jakich warunkach powinna rosnąć trawa uzyskana z takowej mieszanki, ale czasami dobrze wiedzieć jaka odmiana powinna przeważać w mieszance najlepszej do naszego ogrodu.

Kostrzewa czerwona kępowa (Festuca rubra comutata) jest częstym składnikiem mieszanek traw. A to dlatego, że jest wytrzymała na bardzo niskie koszenie. Toleruje również cień. Ma jednak również wady. Nie jest zbyt odporna na deptanie. Nie wytwarza korzeni rozłogowych przez co słabiej się rozrasta. Preferuje lekkie i przepuszczalne gleby.

Trochę inna jest kostrzewa czerwona rozłogowa (Festuca rubra rubra). Ta popularna odmiana znosi półcień i jest odporna na suszę i mrozy. Niestety nie lubi niskiego koszenia. Podobnie jak kostrzewa czerwona kępowa preferuje lekkie i przepuszczalne gleby. Jej dużym atutem jest to, że często pozostaje zimozielona.

Mietlica pospolita (Agrostis tenuis) przeznaczona jest głównie na trawniki ozdobne, które nie są zbyt często deptane. Jej atutem jest duża odporność na suszę.

Mietlica psia górska (Agrostis canina montana) przeznaczona jest na gleby suche. Na plus możemy zaliczyć również sporą odporność na intensywne użytkowanie.

Życica trwała czyli rajgras angielski (Lolium perenne) rośnie dosyć szybko. Dobrze znosi częste koszenie i intensywne użytkowanie trawnika. Używana w większości mieszanek odpornych na deptanie. Niestety wymaga dużej wilgotności i nie jest odporna na suszę. Jest często spotykana w mieszankach traw angielskich.

Wiechlina łąkowa (Poa pratensis) cechuje się bardzo dużą wytrzymałością na intensywne użytkowanie trawnika. Dzięki szybko rosnącym korzeniom rozłogowym jest idealna do regeneracji trawnika. Ponadto dobrze znosi mróz i suszę.  Dobrze znosi intensywne użytkowanie.

Kostrzewa trzcinowata (Festuca arudinacea) jest bardzo odporna na suszę, wysokie temperatury oraz inne niekorzystne warunki. Dobrze znosi częste koszenie czy intensywne użytkowanie. Trawa ta dosyć często jest składnikiem mieszanek sportowych i dekoracyjnych.

Kostrzewa owcza (Festuca ovina) to jedna z najbardziej odpornych traw. Nie straszne są jej susza, mróz, mocne słońce czy słaba gleba. Sucha i piaszczysta ziemia to ulubione podłoże tej trawy.

 

PODSUMOWANIE

Trawnik jest jedną z najważniejszych ozdób każdego ogrodu. Piękna zieleń darni i równo przycięta trawa przyciągną oko niejednego człowieka, a nas będą cieszyć swoim wyglądem. Jeżeli chcemy, żeby nasz trawnik tak właśnie wyglądał musimy o niego zadbać. Już w fazie planowania ogrodu musimy pomyśleć o trawniku, jego funkcjach oraz położeniu. Gdy zajmuje on zbyt dużo miejsca w ogrodzie może wydać się nudny. Nasadzenia zbyt dużej ilości krzewów czy drzewek na trawniku spowoduje efekt chaosu. Dla mnie niedopuszczalne są plastikowe ozdoby, które delikatnie mówiąc trącają tandetą. Ale oczko wodne, pergole, odpowiednio zaplanowane ścieżki współgrające z trawnikiem czy rośliny tworzące kolejne piętra tła za trawnikiem dodadzą urody zarówno trawnikowi jak i całemu ogrodowi, czego sobie i Państwu życzę!