Licznik odwiedzin

1171725
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W zeszłym tygodniu
W tym miesiącu
W zeszłym miesiącu
Łącznie wizyt
1662
535
1662
1159655
35301
55139
1171725

Your IP: 217.182.132.240
thEurope/WarsawSun, 20 Aug 2017 17:17:48 +0200vEurope/WarsawSun, 20 Aug 2017 17:17:48 +0200 CEST1708Europe/Warsaw: %2013-%01-%16 %10:%47%05

Pogoda

Strefy mrozoodporności

Bardzo często czytając o roślinach dowiadujemy się, że mogą one rosnąć w różnych strefach mrozoodporności.  Strefy te są na ogół oznaczone numerami i literami, co nie zawsze jest zrozumiałe i czytelne. Pomimo tego, że na ogół są one prezentowane na mapach wraz z legendą określającą przedział temperatur dla danej strefy zdarza się, że rośliny, które zgodnie z opisem powinny przezimować w gruncie bez większych problemów, po zimie giną lub są znacznie osłabione. O tym dlaczego tak się dzieje napiszę dalej. Teraz skupię się na tym skąd w ogóle wzięły się strefy mrozoodporności,  co oznaczają i jak należy je interpretować.

Najbardziej popularne i znane są strefy określane przez Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych. W skrócie mówi się o nich „strefy USDA”. Skrót ten pochodzi od nazwy ww. departamentu: United States Department of Agriculture. USDA określa strefy mrozoodporności w Ameryce Północnej. Można je znaleźć na stronie Służby Leśnej USA (Forest Service) http://www.fs.fed.us/wildflowers/nativegardening/hardinesszones.shtml. Na podstawie wykresów średnich temperatur z poszczególnych regionów powstały mapy ukazujące podobne strefy na terenie Europy.

Obrazuje je poniższa mapka pochodząca ze strony: http://www.sequimrareplants.com/picture%20gallery/European%20Hardiness%20Zone%20Map.html.

Jak podaje Pan Marek Snowarski (http://www.atlas-roslin.pl/strefy-klimatyczne-usda-zagrozenie-mrozowe.htm) w 1984 roku na łamach roczników Niemieckiego Towarzystwa Dendrologicznego ukazała się mapa obrazująca strefy mrozoodporności na terenie Polski. Została ona opracowana przez dwóch niemieckich naukowców: W. Heinze i D. Schreiber ("Eine neue Kartierung der Winterhartezonen fur Gehlze in Europa"). Wzorowali się oni na opracowaniu USDA i brali pod uwagę te same kryteria co Amerykański Departament Rolnictwa.

Poniżej mapa Polski opracowana przez Pana Marka Snowarskiego na podstawie ww. niemieckiego wydawnictwa.

Warto zwrócić uwagę, że wg powyższej mapy większa część Polski znajduje się w strefie 6 (a i b) USDA. Oznacza to, że w tych rejonach temperatura minimalna mieści się w przedziale od -17, 8 do -20,5 (6b) oraz od -20,6 do -23,3 stopni C (6a). Zachodnia i północna część kraju oraz okolice Poznania to teren strefy 7 (a i b) z minimalnymi temperaturami od -12,3 do -14,9 (7b) oraz od -15,0 do -17,7 stopni C (7a). Jedynie północno-wschodni skrawek Polski oraz Tatry to strefa 5b (-23,4 do -28,8 stopni C). Jak widać wg tego podziału najcieplejszymi miejscami w Polsce są północno-zachodnia część kraju oraz Półwysep Helski.

W Polsce również ukazały się opracowania dotyczące podziału kraju na strefy mrozoodporności. Do jednego z nich należy tzw. podział "Kórnicki". Przygotowali go dendrolodzy z Poznania: T. Bojarczuk, W. Bugała i H. Chylarecki w 1980 roku ("Zrejonizowany dobór drzew i krzewów do uprawy w Polsce. Arboretum Kórnickie: rocznik 25"). Poniższa mapa pochodzi z tego właśnie opracowania. 

Wspomniany wcześniej Pan Marek Snowarski (www.atlas-roslin.pl) w ubiegłym roku (2012) przeprowadził analizę temperatur dla wszystkich regionów Polski, z której wynika, że strefy mrozoodporności na terenie kraju uległy nieznacznemu ale widocznemu przesunięciu. Poniższa mapa ukazuje podział na strefy z 2012 roku. Została ona opracowana przez Pana Marka Snowarskiego, a analiza obejmuje lata 1976-2011.

A teraz kilka słów odnośnie praktycznego zastosowania teorii o strefach mrozoodporności. Po pierwsze podział na strefy nie wskazuje minimalnych temperatur odnotowanych w danym rejonie. Może się okazać, że w strefie 7b temperatura w zimie nocą spadnie do –20 stopni C. I nie będzie to niczym nienormalnym! Takie rzeczy się zdarzają. Po drugie strefy nie wskazują maksymalnych temperatur np. latem. A te są ważne dla prawidłowej wegetacji roślin. Dla przykładu: wieksza część wybrzeża Islandii znajduje się w strefie 7, ale wcale nie oznacza to, że bez problemów będą tam rosnąć różaneczniki czy laurowiśnie, a to dlatego, że występują tam silne wiatry, a temperatura latem rzadko kiedy dochodzi do +18 stopni C. Pamiętajmy również o tym, że w aglomeracjach miejskich jest często o kilka stopni cieplej niż na przedmieściach. Powietrze jest tam również bardziej suche! Poza tym istnieją miejsca  o swoistym mikroklimacie. Przykładem na to może być Podkowa Leśna, podwarszawskie Miasto – Ogród, położone w lesie, gdzie panuje taki właśnie mikroklimat. Latem jest wilgotno, a zimą drzewa chronią rośliny przed wysuszającymi wiatrami. Ponadto miejsca osłonięte są cieplejsze zimą niż te, które narażone są na wspomniane już wiatry. W moim ogrodzie przez kilka lat z powodzeniem rósł bluszcz kanaryjski, który nie miałby racji bytu w miejscu nieosłoniętym od zimowych wiatrów. Niestety zabiła go zimowa susza połączona z mrozem i brakiem śniegu (2011/2012). Swoje znaczenie ma także długość utrzymywania się pokrywy śnieżnej. Równie ważne (jeśli nie ważniejsze) jest nasłonecznienie. Kupując rośliny musimy równieżwziąć pod uwagę wilgotność i rodzaj gleby, a także wilgotność powietrza. Wiele roślin wytrzyma spore spadki temperatur pod warunkiem, że przed ich nadejściem porządnie się je podleje (np. liściaste zimozielone). Jeszcze lepiej będzie jeśli posadzimy je w miejscu cichym i osłoniętym od wiatrów.

Jak Państwo widzicie same mapy nie wystarczą. Planując ogród i kupując nowe rośliny musimy brać pod uwagę wiele czynników. Jednakże mapy stref mrozoodporności, szczególnie ta, przygotowana przez Pana Marka Snowarskiego mogą i powinny być dla nas bardzo pomocne.