Wiosenna Warszawa – Dzień Kobiet 2020

W niedzielne popołudnie jedyne czego zabrakło to piękna pogoda. Cała reszta była nadzwyczaj przyjemna. Już dawno, bardzo dawno nie spędziłem tak miło czasu, jak właśnie w miniony już Dzień Kobiet. Będąc w centrum Warszawy postanowiliśmy poszukać wiosny i poszliśmy do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Sam ogród jest jeszcze nieczynny, otworzy swoje podwoje zwiedzającym dopiero w kwietniu. Ale przed wejściem do Ogrodu znajduje się ogólnodostępny przedogródek z ciekawymi rabatami i wspaniałymi roślinami. Jako pierwsza powitała nas azalia ‘Kermesina”. 

Obok niej kwitnie jeszcze zimokwiat.

Pod krzewami powoli przekwitają śnieżyce wiosenne.

Po drugiej stronie wejścia królują ciemierniki.

Nad nimi króluje kwitnąca morela japońska ‘Beni Chidori’. Przepiękny krzew. Jej kwiaty mnie zachwyciły.

Za kawiarenką jest królestwo roślin zimozielonych. Znajdziecie tu sporo iglaków ale nie brakuje tez roślin liściastych. Przy ścianie rośnie kalina ‘Burwooda’. Obok kwitną ciemierniki. Można tu również znaleźć bambusy, laurowiśnię, różaneczniki i bluszcze, w tym odmianę ‘Profesor Seneta’.

Na rabatach zieleni się bodziszek korzeniasty, który w tym sezonie świetnie przetrwał zimę.

Zachęceni symptomami wiosny powędrowaliśmy do sąsiednich Łazienek. Powoli robiło się ciemno, ale wciąż jeszcze mogliśmy podziwiać rośliny w ogrodzie przy Starej Pomarańczarni. Kwitnie tu jeszcze oczar.

Gęste różaneczniki wyglądają zjawiskowo!

Hortensje dębolistne zrzuciły na zimę tylko część liści. Inne pozostały na krzewach. Widoczne są już też młode, tegoroczne liście.

Zachwyciły mnie tutejsze pierisy, ciemierniki i lawenda. Cóż za kolory!

W jednym miejscu lawenda zakwitła. Jak się okazało rośnie przy wylocie otworu wentylacyjnego, z którego wydobywa się dość ciepłe powietrze. I to ono ogrzewa roślinę i najprawdopodobniej pobudza ją do kwitnienia.

W innym miejscu ogrodu wciąż utrzymują się kwiaty róż. Są lekko sponiewierane pogodą, ale są!

Na zakończenie jeszcze taki ciekawy malutki niebieski kwiatek. Nie pamiętam jego nazwy chociaż mój Przyjaciel kilka razy mi ją powtarzał. Jak już będę wiedział to na pewno ją tu wstawię. Aaaa, już wiem. To ułudka wiosenna 🙂 Dziękuję Przyjacielowi 😉

Kończymy już wiosenny spacer po parkach i ogrodach w centrum Warszawy.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Andrzejku!
Z okazji Dnia Mężczyzny przesyłam Ci życzenia wielu uśmiechów, dużo radości, pięknych chwil w życiu, dobrych znajomych i spełnienia w miłości!

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Andrzejku!
Ten cudowny post to miód na moje serce, Azalię ‘Kermesina” zawsze podziwiam w Parku Pszczyńskim i u Państwa Kapias w Pisarzowicach. Niebieskie, delikatne kwiatuszki to prawdopodobnie Ułudka wiosenna, bo Brunnera wielkolistna jest dużo większa.
Serdecznie pozdrawiam:)