Mchawnik – marzec 2020

Jeszcze kilka tygodni temu trawnik w Zimozielonym ogrodzie wyglądał prawie tak dobrze jak na jesieni. A to dlatego, że była ciepła zima i na trawniku nie zalegał śnieg. Niestety, tak jak co roku w lutym mój trawnik przeobraził się w “mchawnik”. W tym roku rozwojowi mchu wyjątkowo sprzyja aura. Ciepłe i mokre dni to idealne warunki dla jego szybkiego rozrostu. Wszędzie jest go pełno. Tak jak co roku zaczął rozrastać się późną jesienią. Wapnowanie nie pomogło.

Mech zarasta wiele miejsc, przez co trawa nie ma warunków do wegetacji i zamiera. Co roku walczę z mchem, ale co roku walkę tę przegrywam. Zawsze w grudniu rozsypuję wapno na trawnik. Wiosną co roku wertykuluję murawę. A mech i tak rośnie. Niby teraz trawnik jest zielony, ale nie od trawy, a właśnie od mchu. Sami zresztą zobaczcie.

Jak podaje Wikipedia mchy rosną zwykle w wilgotnych, zacienionych miejscach. Są pospolite na terenach zalesionych oraz nad brzegami strumieni. Mogą być także znajdywane w szczelinach skalnych lub między kamieniami. Niektóre gatunki zaadaptowały się do życia w środowisku miejskim i mogą być znajdywane wyłącznie w miastach. Kilka gatunków to rośliny wodne, jak na przykład zdrojek (Fontinalis antipyretica). Inne, na przykład torfowce zamieszkują torfowiska, bagna i wolnopłynące cieki wodne. Takie wodne lub półwodne mchy mogą rozwinąć o wiele większe rozmiary od mchów lądowych. Wielkość 20-30 cm długości jest pospolita u torfowców.Ta sama Wikipedia podaje, że mchy z uwagi na ich różne wymagania są dość trudne w uprawie. Hmmm, ja ich nie chcę uprawiać , a one i tak rosną. 

W moim ogrodzie mech zarósł nawet rojniki. Mogę chyba je sadzić od nowa.

Przez kilka dni zastanawiałem się, czy znów walczyć z mchem. Czy może go zostawić żeby sobie rósł? Zdecydowałem się jednak na walkę. Wczoraj popołudniu rozsiałem na trawniku środek niszczący mchy. Po kilku dniach powinny one zbrązowieć. Wtedy wygrabię mech. A za dwa, trzy tygodnie zwertykuluję trawnik, jeszcze raz porządnie wygrabię, wysieję nawóz wiosenny i dosieję trochę nasion traw. Szczególnie tych cieniolubnych.

I mam szczerą nadzieję, że wiosną trawnik będzie wyglądał tak jak w zeszłym roku. Poniżej zdjęcie z początku czerwca 2019.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

9
Dodaj komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
5 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-MariaEwaZacisze LenkiMagdalena Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Znam ludzi, którzy chcieliby mieć w ogrodzie mech, a on nie chce u nich rosnąć! Życzę Panu, żeby trawnik wyglądał równie wzorowo jak w zeszłym roku.

Zacisze Lenki
Gość
Zacisze Lenki

Niewiarygodne ile mchu u Was. Zgadzam się z przedmówczynią, że są ludzie, którzy chcieli by go mieć, ale kapryśny nie chce im rosnąć. Ubiegłoroczny trawnik przepiękny – wzorcowy. Rojników żal, ale zastanawiam się czy nie wydzielisz jakiejś części ogrodu i pozwolisz by mech tam rósł. Pozdrawiam Andrzeju i przesyłam serdeczne ukłony dla całej Twojej rodzinki oraz głaski dla Dyzia.

Ewa
Gość
Ewa

Znam Cię już na tyle, że nie wątpię w powodzenie walki z mchem:) Mnóstwo z tym pracy. Ja mam mchawnik w sadzie i chyba go polubiłam. Brak mi determinacji do kolejnej walki i brak siły. Niech sobie rośnie, grunt że jest zielono.
Trzymam kciuki i pozdrawiam!

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

W swoim ogrodzie masz dużo drzew, które zacieniają. Mech nie lubi słońca, za to cień jest jego sprzymierzeńcem.
Wiem, że doprowadzisz swój trawnik z początku czerwca 2019.
Serdecznie pozdrawiam:)