Klimat największych polskich miast i aglomeracji – Górny Śląsk

Pogoda jakby oszalała. Mamy wiosnę w styczniu, a za oknem o 09.00 jest prawie +7 stopni.  Mam nadzieję, że w kwietniu nie będziemy mieć zimy. Kilka dni temu rozpocząłem cykl artykułów, w których prezentuję klimat największych w Polsce miast i aglomeracji. W pierwszym poście opisałem warunki pogodowe panujące w Warszawie i w stołecznej aglomeracji. Dzisiejszy post poświęcony będzie klimatowi, jaki panuje w aglomeracji górnośląskiej. W kolejnych postach zaprezentuję warunki klimatyczne panujące w Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu, Trójmieście, Szczecinie, Lublinie, Olsztynie, Białymstoku, Kielcach, w Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim, w Opolu, Rzeszowie oraz w Toruniu i Bydgoszczy.

Opisywane w niniejszym poście warunki klimatyczne dotyczą konurbacji górnośląskiej, a więc Katowic oraz miast położonych w okolicach stolicy Górnego Śląska. Z racji zróżnicowania terenu inny klimat panować będzie np. w Bielsku-Białej (chłodniej) czy Raciborzu, który z racji położenia jest jednym z najcieplejszych miast nie tylko Górnego Śląska, ale także całego kraju.

 

 

Na klimat Górnego Śląska ogromny wpływ ma urbanizacja tego regionu. Tak jak w wielu wielkich miastach, również w aglomeracji śląskiej można zaobserwować efekt tzw. ciepłej wyspy. Jest to szczególnie dobrze odczuwalne podczas letnich wieczorów, kiedy temperatura w obszarze miejskim jest wyższa niż poza miastem. Ponadto urbanizacja generuje większe ilości dni pochmurnych oraz częstsze opady.

Jak podaje serwis internetowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej POGODYNKA.PL średnia roczna temperatura w stolicy to 8,6 stopnia C. Najzimniejszym miesiącem jest styczeń ze średnią temperaturą na poziomie -1,6 stopnia C. Do najcieplejszych miesięcy należy lipiec – średnia to 18,6 stopni C. Lipiec to również najbardziej mokry miesiąc roku. Spada wtedy średnio 97,5 mm deszczu. Najsuchszym miesiącem jest za to luty. Średnia opadów w tym miesiącu to 38 mm. Natomiast całoroczna średnia opadów waha się na poziomie ok. 722,3 mm. To znacznie więcej niż w Warszawie! Powyższe dane dotyczą lat 1981-2010.

 

 

Warto zauważyć, że w na południu województwa Śląskiego, z uwagi na górzysty charakter terenu średnie temperatur są niższe niż chociażby w Katowicach. Spory wpływ na klimat Górnego Śląska ma również Brama Morawska, którą dopływa tu cieplejsze powietrze z południa. Do regionu przez ok. 220 dni w roku dopływa powietrze polarno-morskie, przez 110 powietrze kontynentalne. Pozostałe 35 dni to napływ mas powietrza znad Afryki lub znad Skandynawii.

 

 

Trochę inne dane podaje z kolei WIKIPEDIA Wg tego serwisu najzimniejszym miesiącem w Katowicach jest styczeń ze średnią temperaturą na poziomie -1,5 stopnia C. Do najcieplejszych miesięcy należy lipiec – średnia to 19,2 stopni C. Najbardziej mokrym miesiącem jest wg Wikipedii lipiec. Spada wtedy średnio 106 mm deszczu. Najsuchszym miesiącem jest za to luty: 38,9 mm. Natomiast całoroczna średnia opadów waha się na poziomie ok. 710 mm. Warto wspomnieć, że pomiary te dotyczą okresu po roku 2000.

A już wkrótce zapraszam do lektury kolejnych postów opisujących klimat największych miast i aglomeracji w Polsce! W międzyczasie będziemy sprawdzać co dzieje się w ogrodzie! I nie tylko!

8
Dodaj komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-MariaEwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Pawanna
Gość

Ciekawy post. Sporo rzeczy wpływa na kształtowanie się warunków klimatycznych wielkich miast. Czekam na Lublin, mieszkam blisko:) Pozdrawiam…

Andrzej Zawadzki
Gość

Witaj Anno! Rzeczywiście, pisząc o klimacie jakiegokolwiek miejsca trzeba mieć na względzie różne czynniki, wpływające na aurę w danym rejonie. Ukształtowanie terenu, dominujące wiatry, wilgotność a nawet rodzaj podłoża! Pewnie można by o tym niejedną pracę doktorską napisać 🙂 A Lublin będzie za jakiś czas 🙂 Obiecuję 🙂 Pozdrowienia, miłego weekendu!

Franio
Gość

W takim ogrodzie to można posadzić tyłek, posłuchać śpiewu ptaków, ponapawać się zielenią.

Andrzej Zawadzki
Gość

Święta racja Franiu 🙂

Ewa
Gość
Ewa

Świetna analiza i statystycznie rzecz biorąc sprawdza się. Klimat nam się zmienia i to chyba coraz szybciej. Ciekawe jak przystosują się rośliny? Wciąż obserwuję nowe anomalie w ogrodzie. Ostatnio na przykład pojawiło się kilka kwiatków na pigwowcu – jakby sprawdzał czy to już czas:)))
Miłej niedzieli Andrzejku!

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Dzisiaj rano spacerowałam po ogrodzi i jestem przerażona tak mocno nabrzmiałymi pąkami na drzewach, krzewach. Tegoroczna zima dla roślin nie jest już taka łaskawa. Ich rytm został zburzony, skrócił się im okres spoczynku . Róże też oszalały i zaczynają wypuszczać listki. Co będzie gdy zima przypomni nam o sobie?
Serdecznie pozdrawiam:)