Kamelia pod koniec listopada 2019

Kończy się listopad. Ogród przygotowany już jest o zimy. Porządki zrobione, sadzonki przeniesione do foliaka rodziców, miejsce dla jeży też gotowe. W ogrodzie jednak wciąż coś się dzieje. To COŚ to kwiaty kamelii. Pąki zaczęły pojawiać się na krzewie już pod koniec sierpnia, ale pierwszy kwiat otworzył się 1 października, czyli prawie 2 miesiące temu. Od tamtej pory kamelia nieprzerwanie kwitnie. To najprawdopodobniej kamelia sasanqua, która w przeciwieństwie do popularnych kamelii japońskich kwitnie jesienią. Wciąż nie jestem pewien co to za gatunek i odmiana, ale poprosiłem o pomoc moich znajomych ogrodników z USA. Być może oni zidentyfikują tę kamelię. Została mi sprzedana jako kamelia Ackermann, ale to na pewno nie jest ta odmiana.

Co ciekawe, pąki i kwiaty kamelii nie zostały uszkodzone przez przymrozki. Rzekłbym nawet, że im chłodniej tym kwiaty piękniej się rozwijają. Zdjęcia, które dziś Wam prezentuję robiłem wczoraj popołudniu. Zdążyłem tylko wpaść do domu, złapać aparat, strzelić kilka fotek i… zrobiło się ciemno. Ale zdążyłem sfotografować te piękne późnojesienne kwiaty!

Jeśli okaże się, że faktycznie jest to kamelia sasanqua to całkiem prawdopodobne jest, że z powodzeniem wytrzyma mrozy panujące zimą na zachodnich przedmieściach Warszawy. W moim ogrodzie krzew ten rośnie w miejscu zacienionym i osłoniętym od mroźnych i wysuszających wiatrów. Kamelię regularnie wciąż podlewam. Susza niestety daje się nawet teraz we znaki. Poranna rosa czy niewielkie opady deszczu nie są wystarczające dla roślin.

Ciekaw jestem jak kamelia poradzi sobie z mrozami. Na pewno o tym napiszę.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
Łucja-MariaAndrzej ZawadzkiMichał Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

A ja na prubę wkopałem dwie zwykłe kamelie japońskie może się wydawać że to pomysł spisany na straty ale miałem doniesienia o kameli która bez obrażeń przeżyła zimę na balkonie. Narazie krzewy radzą sobie świetnie mają dużo pąków kwiatowych na wiosnę trzymam kciuki także za twoją

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Zaskakujące, że Twoja kamelia kwitnie o tej porze roku. Ma prześliczne kwiaty. Andrzejku mam nadzieję, że podzielisz się opiniami znajomych z USA. Jestem przekonana, że oni zidentyfikują Twoją kamelię.
Serdecznie pozdrawiam:)