Finał jesiennego sprzątania ogrodu

Grabie… Czym są grabie? Oto moja definicja! Metalowe, druciane, plastikowe lub drewniane narzędzie ogrodnicze służące między innymi do rozdrabniania i wyrównania ziemi czy do grabienia liści. Pod koniec listopada wywołuje u mnie bardzo negatywne uczucia, takie jak nienawiść, złość, bezradność. Ale już pod koniec lutego bardzo za nimi tęsknię i kiedy tylko pogoda pozwala biorę grabie i grabię co się da 🙂 I wtedy jestem w nich zakochany. To tyle teorii.

W praktyce grabie czy grabki są bardzo przydatne. Za mną niezwykle pracowity weekend. W sobotę i niedzielę sprzątałem ogród z liści. A pracy tej było strasznie dużo. Liści co nie miara, głównie dębowych. Dzięki pomocy mojego chrześniaka i ludzi dobrej woli posprzątany ogród czeka już na zimę. Dzięki Bartek!

Dodam, że jeden zakątek ogrodu, ten przy altance został niesprzątnięty. Tam mieszkają i zimują jeże, a zwierzątka te bardzo lubią hałdy liści, które znajduję się zarówno pod altanką jak i obok niej.

Dziś będzie mało tekstu. Przyznam się, że ledwie siedzę. Nie będę wymieniał co mnie boli, bo łatwiej powiedzieć, co mnie nie boli. Ale nie ma co narzekać. Ogród sprzątnięty i to jest najważniejsze! Zapraszam na spacer po uporządkowanym Zimozielonym ogrodzie.

Dziś oprócz grabienia miałem inną, znacznie przyjemniejszą pracę. Jaką? O tym napiszę za jakiś czas. Niech to będzie niespodzianką.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o