Prawdziwy listopad?

Listopad jest dla mnie najgorszym miesiącem w roku. Krótkie dni, często pochmurne i szare, brak słońca i wszechobecny mrok nie należą do miłych.  To okres, w którym co roku finalizuję jesienne sprzątanie ogrodu. Grabienie liści, upychanie ich w worki, wystawianie tych worków i poszukiwanie kogoś, kto odbierze je za rozsądną cenę. Gmina odbiera 2 (słownie: dwa) worki odpadów naturalnych miesięcznie. I to niezależnie od tego, czy ktoś mieszka w polu, gdzie nie ma drzew, czy w lesie, gdzie tych drzew jest multum. Moja gmina nie ma też swojego PSZOK-u, sugeruje natomiast mieszkańcom kompostowanie liści. Brawo! Mam kompostownik, wielki, dwukomorowy. I co z tego, skoro liście dębów rozkładają się kilka lat! A wielkich dębów rośnie u mnie 7! Na nic tłumaczenie radnym i burmistrzowi, że mamy z tym problem. Do nikogo to nie dociera. I nie chcę tu jedynie narzekać. Oczekuję jedynie rozwiązania przez samorząd tego problemu.

Ale nie o odpadach miałem dziś pisać, a o listopadzie, który dziś pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Z jednej strony bardzo ładne! Wreszcie pada tak potrzebny deszcz. Z drugiej strony, dziś w zasadzie nie zrobiło się widno. Szaro-bure ciężkie chmury wiszą nad moją okolicą od wczorajszego popołudnia. Na zewnątrz po prostu jest ciemno. W ogrodzie leży mnóstwo liści, ale wciąż czekam z grabieniem, aż wszystkie spadną. Trawnik grabię regularnie co kilka dni. To ważne, bo zalegające na nim liście mogłyby powodować gnicie trawy i rozwój niebezpiecznych dla murawy chorób grzybowych. W takie szare, mroczne dni mój ogród nie wygląda jednak smutno. A wszystko dzięki zimozielonym roślinom liściastym, które dodają wiele uroku, a o tej porze roku są, obok iglaków jedynym zielonym akcentem w okolicy. Zapraszam na spacer po deszczowym, mokrym, szarym, ale jednocześnie jakże zielonym ogrodzie.

POŁUDNIOWO-WSCHODNIA STRONA OGRODU
POŁUDNIOWA STRONA OGRODU
POŁUDNIOWA STRONA OGRODU
WEJŚCIE DO OGRODU
WSCHODNIA STRONA OGRODU
WSCHODNIA STRONA OGRODU
WSCHODNIA STRONA OGRODU

Nie przepadam za późną jesienią. Zawsze jakoś łatwiej mi przetrwać tek czas dzieląc go na okresy: do 1 listopada, potem do 11, następnie do Andrzejek i Mikołajek, potem do Świąt Bożego Narodzenia, Sylwestra i Nowego Roku. A potem to już z górki. Dni są coraz dłuższe i coraz bliżej do wiosny 🙂

PÓŁNOCNA CZĘŚĆ OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
ZACHODNIA STRONA OGRODU
CENTRALNA CZĘŚĆ OGRODU
OCZKO WODNE
WEJŚCIE DO DOMU
WEJŚCIE DO DOMU
LAUROWIŚNIE I KIŚCIENIE

W mojej okolicy powoli się przejaśnia. Niedługo powinno pojawić się słońce. Jest przy tym bardzo ciepło, prawie 15 stopni! Tymczasem na zachodzie kraju temperatury oscylują wokół 5-7 stopni. Taka listopadowa niespodzianka. Rozkład temperatur w Europie 13 listopada 2019 o godzinie 13.30 obrazuje poniższa mapa pochodząca ze strony WETTERZENTRALE

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Przyszła jesień taka jakiej nie lubię: deszczowa, chłodna, szaro bura i byle jaka. Jak ja nie cierpię tego momentu, kiedy nagle muszę zakładać na siebie kolejne warstwy ubrań i na dodatek jest paskudna pogoda.Ja jednak liczę w najbliższych dniach na promyki słońca.
Pozdrawiam serdecznie:)