Październik 2019 w ogrodzie i nie tylko

Październik wparował do ogrodu razem z wichurą, która rozszalała się ostatniego dnia września. Wiatr w nocy trochę zelżał, ale rankiem pierwszego października dosyć mocno jeszcze wiało.

Początek miesiąca był jednak nadzwyczaj ciepły, a w ogrodzie 1 października zakwitła kamelia.

Warszawę i okolice ominęły przymrozki, które nawiedziły kraj pod koniec pierwszej dekady października. Pogoda sprzyjała ogrodowym porządkom i spacerom.

Pod koniec pierwszej dekady miesiąca odwiedziłem Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego. Gdyby nie datownik i kalendarz można by pomyśleć, że wciąż trwa późne lato.

10 października znów biegałem z aparatem po centrum Warszawy. Tym razem moim celem był Park Ujazdowski.

Na początku drugiej dekady października w moim ogrodzie wciąż było kolorowo i kwiatowo. Begonie czy chryzantemy kwitną w doniczkach na schodach do dziś (06 listopada).

Drugi weekend października spędziłem zarówno w ogrodzie jak i na rowerze. Słońce i temperatury dochodzące do 25 stopni zachęcały do spędzania czasu na świeżym powietrzu.

W połowie miesiąca odwiedziłem Arboretum Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Rogowie. Miałem ogromne szczęście. Trafiłem na sam szczyt kolorowej, złotej polskiej jesieni. Do tego było bardzo słonecznie i nadzwyczaj ciepło.

Koniec drugiej dekady października wciąż obfitował w kolory. Niestety cały czas było bardzo sucho i podobnie jak latem znów musiałem podlewać krzewy.

Kolejny weekend to następna wycieczka rowerowa. I jak tu nie kochać jesieni za te kolory, słońce i błękit nieba!

Na początku 3 dekady miesiąca pojawiło się kilka nowości. To siatka na oczku wodnym, mgły i… nowy numer miesięcznika “Kocham Ogród”, w którym “Zimozielony ogród” jest tematem miesiąca.

Ostatni weekend października to znów słońce, ponad 20 stopni, prace w ogrodzie i następna wycieczka rowerowa.

Na koniec miesiąca i w mojej okolicy pojawiły się przymrozki. Na szczęście szron pokrył tylko część ogrodu. Pelargonie pozostały nienaruszone. Begonie ze schodów spędziły za to dwie noce w przedpokoju.

Październik był nadzwyczaj ciepły i słoneczny, ale niestety suchy. Mimo to był to jeden z najpiękniejszych jesiennych, kolorowych miesięcy jakie pamiętam. Już dawno złota, polska jesień nie była tak piękna jak w tym roku. Temperatury rozpieszczały, a pogoda zachęcała do aktywności na świeżym powietrzu. Temperatury w Warszawie obrazuje powyższy wykres pochodzący ze strony internetowej Accuweather

Jaki będzie listopad? Podobno dosyć ciepły. W końcu miesiąca mają nadejść tak potrzebne opady. Synoptycy z Wielkiej Brytannii i Chin prognozują szybkie nadejście mroźnej i śnieżnej zimy. Czy tak będzie? Już wkrótce się o tym przekonamy, a ja na pewno o tym napiszę.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiIwona Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Iwona
Gość
Iwona

W Twoim ogrodzie o każdej porze jest pięknie.

Ps. W końcu dodałam komentarz 😉