Odchodzą… Drzewa odchodzą

Początek listopada to okres kiedy wspominamy tych, którzy odeszli. Dziś w kościele katolickim obchodzony jest dzień Wszystkich Świętych. Jutro Dzień Zaduszny, podczas którego wspomnimy naszych bliskich, których nie ma już między nami. Ale odchodzą nie tylko ludzie. Odchodzi też wiele gatunków zwierząt, owadów i drzew. Bez nich Ziemia i Ludzkość już nie będą takie same. A w najgorszym scenariuszu gatunek Homo Sapiens może w ogóle przestać istnieć. Nie muszę Was przekonywać jak ważne dla naszego istnienia są drzewa. To przecież one pełnią ogromną rolę w procesie pochłaniania CO2 z atmosfery.

W mojej okolicy od lat giną powoli świerki. Winowajcą są choroby grzybowe. Coraz częściej jednak dotykają one drzew liściastych. Od kilku lat zwracam uwagę na mączniaka prawdziwego, który atakuje dęby. Kiedyś uważano, że najbardziej zagrożone tą choroba grzybową są młode drzewa rosnące głównie w szkółkach.

Niestety mączniak prawdziwy atakuje także starsze drzewa. Do tego szybko się rozprzestrzenia i pojedyncze opryski niewiele tu pomagają. Istnieje potrzeba podjęcia szeroko zakrojonych działań prowadzonych na skalę krajową. Mam nadzieję, że Lasy Państwowe w końcu coś z tym zrobią i włączą się w akcję zwalczania tej pustoszącej drzewostan choroby. Co gorsza, osłabione przez chorobę dęby atakowane są również przez szkodniki. Prym wiedzie tu letyniec szysznica. Czy za kilkanaście lat dęby odejdą w mojej okolicy w zapomnienie?

W tym kontekście na uwagę zasługuje niezmiernie waży artykuł opracowany przez grono naukowe Polskiej Akademii Nauk, którego pełną treść znajdziecie TUTAJ  Przytoczę tylko kilka stwierdzeń poruszonych w tym tekście. “Przez zmiany klimatu z naszego krajobrazu znikną sosna zwyczajna, świerk pospolity, modrzew europejski i brzoza brodawkowata. Drzewa te zajmują obecnie 75% powierzchni lasów. Wraz z nimi znikną setki gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Ta rewolucja wydarzy się za życia obecnych 40-latków. Wspomnianych procesów nie powstrzymamy, ale możemy się adaptować poprzez właściwą politykę zalesiania. Jakie działania można podjąć, by spowolnić tempo wzrostu stężenia CO2 w atmosferze? Najefektywniejszym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie emisji CO2 do atmosfery, głównie poprzez istotne ograniczenie spalania paliw kopalnych, przy jednoczesnym wzroście pochłaniania CO2 z atmosfery. Ogromną rolę w tym ostatnim procesie mogą odegrać drzewa. Technologie przemysłowe wychwytywania i magazynowania węgla (CCS) są jeszcze w powijakach. Obecnie ekosystemy lądowe asymilują w skali globu rocznie ok. 11 Gt CO2, przy globalnej emisji będącej konsekwencją działalności człowieka około 36 Gt CO2. Spośród ekosystemów lądowych, ekosystemy leśne są największymi magazynami węgla. Pochłaniają one znaczne ilości atmosferycznego CO2 w procesie fotosyntezy. Część zasymilowanego węgla jest przechowywana w biomasie roślin (nadziemnej i podziemnej), w martwym drewnie, a także w glebie.”

Czy jednak dęby, które coraz częściej zastępują sosny nie wymrą przez szkodniki i choroby grzybowe? Czy taki widok jak wyżej stanowić będzie jedynie wspomnienie z przeszłości?

W tekście wykorzystałem fragmenty opracowania naukowców PAN, którego całość znajdziecie TUTAJ

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Jeszcze nie uporano się na dobre z chorobą kasztanowców, a teraz już mączniak prawdziwy niszczy dęby, wspaniałe majestatyczne drzewa, które budzą emocje. Też bardzo się trwożymy o nasze świerki. W Małym Lasku w ostatnim czasie byliśmy zmuszeni wyciąć trzy świerki srebrne, pospolite ponad 3 metrowe. Teraz w ogrodzie już dwa zwykłe świerki nie mają korony, jest uschnięta na około pół metra. Pytamy o to w Nadleśnictwie, jednak bezradnie rozkładają ręce.
Serdecznie Cię pozdrawiam:)