Pierwszy przymrozek w tym sezonie

Kończy się październik, skończyły się ciepłe dni. Dziś nie było u przymrozków, ale wczoraj rano w ogrodzie zagościł pierwszy w tym sezonie przymrozek. Na szczęście szron przykrył jedynie północno-wschodnią część ogrodu. A sam przymrozek chwycił na nieco ponad godzinę tuż po wschodzie słońca. Przymrozki, które nawiedziły nasz kraj pod koniec I dekady października ominęły moją okolicę. Dziś przyszła kolej na kawałek Zimozielonego ogrodu. Zapraszam do obejrzenia zdjęć robionych wczoraj w ogrodzie zarówno o poranku jak i w ciągu dnia.

BARWINEK POSPOLITY
KIŚCIEŃ WAWRZYNOWY

Z balkonu doskonale było widać, którą cześć ogrodu pokryła cieniutka warstwa szronu. Zauważcie, że znaczną część działki przymrozek ominął. Dlaczego? Bo osłaniają ją drzewa i dom. Wspomniana część północno-wschodnia jest najbardziej narażona takie zjawiska. Z drugiej strony, to najbardziej nasłoneczniona część ogrodu.

Dzięki słońcu i wciąż jeszcze nagrzanej glebie szron szybko zniknął. Niestety temperatura w ciągu ledwie doturlała się do 10 stopni. Nie powstrzymało mnie to jednak przed spacerem po ogrodzie. Wręcz przeciwnie, na słońcu było przyjemnie, a rześkie powietrze wcale nie przeszkadzało w robieniu zdjęć.

TRZMIELINA PNĄCA EMERALD’N GOLD – OWOCE

Wczoraj w ogrodzie pojawiła się nowa, żółta chryzantema drobnokwiatowa. Zastąpiła ona lekko nadwerężone aurą i częściowo zjedzone przez ślimaki aksamitki. Przy wejściu do domu dominują już jesienne kwiaty. Z letnich zostało tu tylko kilka begonii i komarzyca Nico.

Kończy się październik, a dookoła w sumie jest jeszcze całkiem zielono. Niektóre krzewy pogubiły już większość liści, ale o dziwo na brzozach i dębach jest jeszcze sporo liści. I to pomimo suszy jaką mieliśmy przez praktycznie cały wiosenno-letni sezon. Czekam z grabieniem, aż spadną wszystkie liście. Póki co oczyszczam z nich jedynie trawnik.

Z niektórych dębów prawie jeszcze nic nie spadło, poza żołędziami i odrobiną liści.

Przymrozki spodziewane są jeszcze jutro rano. Potem ma nadejść ocieplenie. Nie należy się niestety spodziewać powrotu temperatur rzędu 20 stopni C i wyższych. Ale 16 czy 17 to też nie jest źle jak na początek listopada.Czy prognozy się sprawdzą? Na pewno o tym napiszę.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

6
Dodaj komentarz

avatar
3 Wątki komentarzy
3 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
4 Autorzy komentarzy
Łucja-MariaAndrzej ZawadzkiEwaZacisze Lenki Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Zacisze Lenki
Gość
Zacisze Lenki

Ślicznie u Ciebie Andrzeju, w każdej odsłonie Twój ogród wygląda pięknie. Mnie dziś poranek powitał temperaturą -3 stopnie. Pozdrawiam cieplutko.:)

Ewa
Gość
Ewa

Podobno niedziela ma być cieplutka, teraz trzeba się cieszyć każdym dniem 🙂 U nas nocne przymrozki to już standard i niestety żadne kwiaty już nie kwitną. Twoje obejrzałam więc z ogromną przyjemnością.
Cieplutko pozdrawiam.

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

To jest wprost nie do uwierzenia. Czy ja mam zwidy? A może zdjęcia pochodzą z końcówki września?
Taką zieloność oglądałam w pierwszych dniach października. Andrzejku, Twój ogród wygląda cudownie.
U mnie zmroziło nawet bratki, jedynie tym mrozom oparły się ciemierniki. Całe szczęście ponieważ uwielbiam te śliczne niewielkie kwiaty.
Ostatnie dwa tygodnie mieliśmy przechlapane. Całe szczęście, że elewacja domu jest już odświeżona, okna i niemal całe wnętrze już wysprzątane, do tego doszły wyjazdy i sprzątanie na cmentarzach. Wracaliśmy do domu niemal w ciemnościach. Coś tam w biegu skrobnęłam na blogu.
Moc pozdrowień:)