Wycieczka rowerowa po Brwinowie – 27.10.2019

Niedzielne przedpołudnie było iście idylliczne. 20 stopni, piękna pogoda, błękitne niebo… I tylko prognozy pogody i lekki wietrzyk wskazywały na to, że aura się zmieni. Kiedy około 12.30 wyjeżdżałem na wycieczkę rowerową zaczęło się chmurzyć i wiał coraz silniejszy wiatr. Front nadszedł. Ale ja nie dałem za wygraną i objechałem rowerem mój rodzinny Brwinów.

Mieszkam tu już prawie 50 lat. Na moich oczach miasto zmieniło się nie do poznania. Teraz to bardzo dynamicznie rozwijająca się gmina. Nowe inwestycje infrastrukturalne, nowe zakłady i miejsca pracy. Tradycje przemysłowe w Brwinowie i okolicy sięgają… II w. p.n.e. Aż do IV w. n.e. istniał tu jeden z największych w Europie ośrodków metalurgicznych. Świadczy o tym ok. 4000 dymarek odkrytych w rejonie Brwinowa, Pruszkowa i Milanówka. W samym Brwinowie odkryto niezwykle cenne zabytki z tamtej epoki jakimi są miechy hutnicze. W Brwinowie mieszkało i mieszka wielu znanych rodaków. Na początku Kampanii Wrześniowej 1939 roku miała tu miejsce bitwa, która chwilowo powstrzymała napór hitlerowskich Niemiec na Warszawę. Pełną historię Brwinowa znajdziecie TUTAJ na oficjalnej stronie internetowej miasta.

Ale wróćmy do wycieczki, na którą ruszyłem moją ulicą. Jej patronem jest  Stanisław Lilpop, przedwojenny warszawski fabrykant, właściciel majątków ziemskich na terenie obecnego Brwinowa i Podkowy Leśnej, a przy okazji teść Jarosława Iwaszkiewicza.

Brwinów to przede wszystkim miasto domów i willi jednorodzinnych. Są tu również osiedla z blokami wielorodzinnymi, ale przeważa zabudowa podmiejska z dużą ilością zieleni.

W centrum miasta przy jednym z rond znajdziemy dwa murale. Pierwszy z nich znajduje się na stacji trafo i upamiętnia uruchomienie w dniu 14 czerwca 1845 roku kolei warszawsko-wiedeńskiej, której linia przebiegała przez Brwinów. Drugi zaś to pamiątka po jednym z najbardziej znanych mieszkańcach Brwinowa, aktorze Wacławie Kowalskim. Warto wspomnieć, że szlakiem dawnej kolei warszawsko – wiedeńskiej prowadzi obecnie linia kolejowa (osobno podmiejska z przystankiem kolejowym i dalekobieżna) prowadząca do Łodzi czy Krakowa i Katowic (Centralna Magistrala Kolejowa).

Najnowszy brwinowski mural upamiętnia powstanie w mieście w 1910 roku Ochotniczej Straży Pożarnej i znajduje się na budynku tych służb.

Za tunelem i przystankiem kolejowym po drugiej torów znajduje się brwinowski Rynek. Sąsiaduje z nim tutejszy kościół parafialny z niewielkim lecz  ciekawym ogrodem, który opisywałem TUTAJ oraz Park Miejski. W dużej części park został zrewitalizowany. Oprócz terenów zielonych i starodrzewu znajdziemy tu plac zabaw dla dzieci, planszę do gry w szachy oraz popularne latem pluskowisko (wodotryski). W chwili obecnej trwa remont przylegającego do parku pałacu Wieruszów-Kowalskich.  Miasto wykupiło nieruchomość i wkrótce Pałac będzie siedzibą Miejskiego Ośrodka Kultury. W ciągu następnych 2 lat w sąsiedztwie parku powstanie mini ogród botaniczny. To bardzo dobra wiadomość dla miłośników przyrody.

fbt

W Parku Miejskim są również stawy. Tegoroczna susza niestety praktycznie pozbawiła je wody. W ostatnich jej resztach chętnie pluskają się kaczki.

Po minięciu parku pojechałem w kierunku tunelu pieszo-rowerowego znajdującego się w ciągu ulic Sportowej i Przejazd. Niedawno oddana przeprawa podziemna pod liniami kolejowymi jest nowoczesna, monitorowana i dobrze oznakowana i oświetlona.

Potem zrewitalizowaną ścieżką rowerową wzdłuż ulicy Prezydenta Thomasa Woodrowa Wilsona pojechałem w kierunku ulicy Lilpopa, przy której mieszkam.

W drodze do domu podziwiałem malutki, ale ślicznie przebarwiony ambrowiec oraz eleganckie aranżacje przy prywatnych domach.

A potem już wróciłem do mojego kolorowego lasu. Po drodze pstryknąłem jeszcze zdjęcia wspaniale rozrośniętych bluszczy i gubiącego powoli liście kokornaku wielkolistnego.

Z uwagi na psującą się pogodę wróciłem szybko do domu. Tak wygląda Zimozielony dom i ogród od strony ulicy. W brzuszku też mi już burczało. Nie pokonałem wczoraj jakiegoś wielkiego dystansu. Zrobiłem w sumie niecałe 8 kilometrów. Szkoda, że pogoda się popsuła. Miałem ochotę na więcej.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu. Już jutro opiszę stan moich dębów ostrolistnych. Dostawałem w ich sprawie wiele pytań i jutro z przyjemnością na nie odpowiem. Oczywiście moje słowa okraszę jak zawsze zdjęciami.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
Łucja-MariaAndrzej ZawadzkiMagdalena Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Dziękuję za tę relację, przynajmniej w ten sposób mogłam zobaczyć, jak wygląda piękny Brwinów.

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Przecudna miejscowość. Brwinów to Miasto – Las. Wspaniale prezentuje się Zimozielony dom i ogród od strony ulicy.
Wczoraj była przecudna pogoda, więc pojechaliśmy do skansenu w Wygiełzowie poszukać jesieni a dzisiaj troszeczkę się schłodziło ale świeciło słońce.
Serdecznie pozdrawiam:)