Ostatnie ciepłe dni 2019 roku

W połowie kończącego się właśnie tygodnia zarówno nad moją okolicą jak i nad innymi częściami kraju zapanowały mgły. Niby we czwartek popołudniu i w piątek rano pokazało się na trochę słońce, ale mgła nie odpuściła na dobre. Ma to swoje plusy, ba jak słusznie zauważyło kilka osób mgła daje zimozielonym roślinom liściastym sporą dawkę wilgoci. Niestety tylko liściom. U mnie znów brakuje deszczu, a gleba jest sucha. Dlatego też ostatnio znów podlewam krzewy. Mgła ostatecznie odpuściła w nocy z piątku na sobotę. Wczoraj przez cały dzień było słonecznie i bardzo ciepło, ponad 22 stopnie! Dziś też od rana mamy słońce, ale już jutro nadejdzie znaczne ochłodzenie. I tak ciepłe jak ostatnio dni na pewno w tym roku nie powrócą. W ogrodzie robi się coraz bardziej jesiennie. Ale czy to mnie martwi? Z jednej strony tak, bo przez kilka najbliższych miesięcy drzewa będą łyse. No i najbliższe tygodnie to nieustanne sprzątanie opadających liści z trawnika. Z drugiej strony muszę przyznać, że w moim ogrodzie, dzięki wielu gatunkom i odmianom zimozielonych roślin liściastych wciąż będzie zielono. I ta zieleń będzie dopiero teraz widoczna, gdyż na innych krzewach i drzewach nie będzie już liści.  Pisząc o sprzątaniu liści nie mogę pominąć faktu, że w jednym miejscu ogrodu w ogóle ich nie sprzątam, zimują tam jeże. O jeżach i ich zimowej kryjówce napiszę już za kilka dni. Dziś natomiast zapraszam na weekendowy spacer po Zimozielonym ogrodzie, otulonym jesiennymi kolorami i wdziękami.

Tak ogród wyglądał w piątkowe popołudnie.

Piątkowe popołudnie to początek weekendu. Spędziłem je podlewając krzewy w ogrodzie i planując sobotnie grabienie. W sobotę udało mi się wyczyścić rynny, sprzątnąć balkon, wyczyścić z liści siatkę założoną na oczko. Resztki liści spomiędzy kamieni wybrałem ręcznie. Okolice oczka wyczyściłem małymi grabkami. No a do sprzątania trawnika posłużyły mi duże, szeroki grabie plastikowe z prostym wykończeniem zębów. Do wieczora pozbierałem zgrabione liście i załadowałem je do worków. Było już za ciemno żeby zrobić zdjęcia.

Dziś od rana w mojej okolicy jest słonecznie i bardzo ciepło. Niestety, to już ostatni taki dzień.

Dziś znów na trawniku są liście. I tak będzie przez kilka nadchodzących tygodni, gdyż na wielu drzewach, szczególnie dębach jest ich jeszcze bardzo dużo. No chyba, że chwyci solidny przymrozek. Wtedy liście szybko spadną.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
Łucja-MariaAndrzej ZawadzkiEwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Nie zazdroszczę Ci tego grabienia 🙂 Każda lokalizacja ma plusy i minusy, u ciebie tych plusów jest jednak więcej – ogród jest w zacisznym miejscu. Szkoda, że kończy nam się ciepła jesień ale nic nie trwa wiecznie. Miłego tygodnia Andrzejku.

Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Andrzejku, Twój ogród jest przepiękny, magiczny, jak zaczarowany. Wiem, że budzi zachwyt każdego kto go zobaczy.
Czasem się zastanawiam, czy śnią Ci się liście gdy ma nadejść jesień? Nie byłabym zaskoczona, te liście to przecież koszmar.
Pozdrawiam serdecznie:)