Sośnica japońska – 4 lata w ogrodzie

Jak doskonale wiecie w moim ogrodzie rośnie bardzo wiele liściastych roślin zimozielonych. Ale są też iglaki. Wśród kilku jałowców, żywotnikowca czy cedrów znaleźć można sośnicę japońską. To żywa skamielina, jej protoplaści pochodzą bowiem sprzed milionów lat. Sośnica japońska (Sciadopytis verticillata) rośnie w moim ogrodzie już od 4 lat. Tak wyglądała niedługo po posadzeniu.

Ta dość osobliwa roślina jest coraz częściej spotykana w naszych ogrodach. Co prawda jej odporność na mrozy oceniana jest ok ok. -20 stopni C, ale kilka roślin od lat z powodzeniem rośnie w Ogrodzie Botanicznym PAN w warszawskim Powsinie. Największa sośnica w Polsce rośnie natomiast w Arboretum Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego w Wojsławicach. W Polsce można jednak spotkać wiele całkiem sporych okazów tych drzew, m.in. w Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu czy w prywatnych ogrodach kolekcjonerskich.

Początkowo sośnica rosła bardzo powoli. Ale przecież sadziłem ją dopiero na początku września, więc 2015 spisany był już na straty. W 2016 urosła bardzo niewiele, podobnie w 2017. W ubiegłym roku jakby ruszyła z miejsca. Ale w tym roku wyjątkowo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest prawie 2 razy wyższa niż rok temu.

Sośnica na naturalnych stanowiskach rośnie tylko w Japonii. W swojej ojczyźnie może osiągać nawet ponad 30 metrów wysokości. W Polsce jej wysokość nie przekroczy raczej maksymalnie kilkunastu metrów. Wiele źródeł podaje, że młode osobniki przyrastają o ok. 10-15 cm. Moje oczekiwania były więc trochę na wyrost. Starsze rosną trochę szybciej. I to widać! Moje maleństwo w tym sezonie urosło już o 30 cm, a przecież to jeszcze nie koniec.

Sośnica japońska ma delikatne, podwójne i skórzaste, lśniące igły. Ich długość to ok. 10 cm. Drzewko to lubi wilgotne ale przepuszczalne, kwaśne i żyzne gleby. Dlatego też nie zapominajmy o jej regularnym podlewaniu i zraszaniu. Sośnica preferuje wilgotne powietrze. Nasze drzewko nawozimy mieszankami do roślin kwaśnolubnych (np. różaneczników, azalii czy hortensji). Pod koniec lata dobrze jest zasilić roślinę nawozem jesiennym przeznaczonym dla roślin zimozielonych. To pomoże jej przetrwać trudny okres mrozów i zimowej suszy. To bardzo piękna, kolekcjonerska roślina i warto spróbować jej uprawy.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o