Trawnik – wygrana walka
W ciągu ostatnich 4 tygodni opublikowałem kilka postów o trawniku w Zimozielonym ogrodzie. W pierwszym z nich z 8 lipca (TUTAJ) pokazałem Wam, co straszne upały zrobiły z murawą. Trawnik był bardzo zniszczony. W kolejnym (TUTAJ) opisałem zabiegi mające na celu reanimację trawnika. Z kolei we wpisie z 19 lipca (TUTAJ) pokazałem Wam efekty moich zabiegów. Obiecałem Wam wtedy, ze pokażę Wam ostateczne efekty reanimacji murawy. Dziś mogę się już pochwalić, że są one zachwycające. Trawnik wygląda tak, jak na początku czerwca. Jest gęsty, zielony, a wyschnięte miejsca pięknie zarosły trawką. Dziś po koszeniu nie mogłem sobie odmówić zrobienia kilku zdjęć, które chcę Wam dziś pokazać. Efekty są bardzo zadowalające. Śmiem twierdzić, że wręcz zachwycające.




Oczywiście w odrodzeniu trawnika pomógł mi nawóz SUPER GREEN POKON oraz REGENERATOR DO TRAWNIKÓW POKON. Nie bez znaczenia jest także to, że wiosną, kiedy po wertykulacji trawnika dosiewałem nasiona traw i rozsiewałem nawóz także użyłem sprawdzonych i efektywnych produktów tej samej firmy. Dobre nasiona to gwarancja sukcesu. I nawet jeśli trawnik będzie zadeptany czy spalony upałem, to gwarantują one, że trawa szybko się zregeneruje.



To jeszcze kilka zdjęć robionych z balkonu.



Jestem bardzo zadowolony z efektów. W ich osiągnięciu pomogła także pogoda. Stabilne, typowo letnie temperatury oraz dość regularne opady także miały niebagatelne znaczenie. A jak Wam się podoba letni, soczyście zielony, zregenerowany trawnik?
Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

Andrzejku! Trawnik wygląda rewelacyjnie. Podglądam bukszpany, są też bardzo piękne.
Miłego, udanego weekendu:)
Witaj Lusiu, bardzo dziękuję za miłe słowa. Bukszpany mają się w miarę dobrze. Wczoraj i dziś usuwałem kolejne gąsienice. Ale nie było ich dużo. Dziś zrobiłem też kolejny oprysk. No i dalej będę grzebał między gałązkami i rozgniatał zielone paskudztwa. Aż do skutku! Nie poddam się tak łatwo. Po niedzieli zasilę tez bukszpany żeby miały wigor i odrastały tam, gdzie te cholerne gąsienice wyżarły im listki. Serdeczności, miłego i pięknego weekendu 🙂