Kolejne nowe rośliny w ogrodzie
Dziś będzie króciutko. Ostatnio miałem dużo pracy. W domu zrobiłem kolejne słoiki z ogórkami kiszonymi. Tym razem do standardowego zestawu: ogórki, chrzan, czosnek, kwiat kopru, solanka, dodałem kminek i kmin rzymski oraz po kawałku pikantnej papryki. W ubiegłym roku zrobiłem na próbę kilka słoików z takimi dodatkami i ogórki wyszły przepyszne. W ogrodzie koszenie trawnika, porządki, przycinanie. Wczoraj firma miała odebrać worki z odpadami naturalnymi, więc starałem się jak najwięcej tych odpadów zebrać. Nie odebrała. Dodam, że odpady zielone, takie jak skoszona trawa, chwasty czy obierki lub ogryzki trafiają u mnie na kompostownik. Do tego wszystkiego doszła walka z ćmą bukszpanową. A dziś wyjazd po kolejne krzewy do ogrodu. Dzieje się!
Ale w sumie nie o tym miałem pisać. Dziś pokażę Wam kilka nowych roślin, które pojawiły się w ogrodzie. Część z nich rośnie tu już jakiś czas, ale jakoś do tej pory nie było okazji żeby je przedstawić. Część zaś posadziłem parę dni temu. Wszystkie rosną w nowo powstającym zakątku, gdzie będą iglaki i byliny. Na pewno dosadzę tu jeszcze żurawki i hosty oraz płożące iglaki. Może pojawią się jakieś bambusy?



Miejsce to jeszcze dwa lata temu było zacienione. Słońce zasłaniał ogromny klon, który rósł w trójkącie bezpieczeństwa na rogu mich ulic. Gmina klon wycięła bo, po pierwsze stwarzał realne zagrożenie (pochylał się wyraźnie nad skrzyżowanie, a po drugie jego korona wrastała w przewody sieci energetycznej i telefonicznej. Teraz to jedno z najbardziej nasłonecznionych miejsc w ogrodzie, szczególnie w godzinach przedpołudniowych. Iglakom będzie tu dobrze!
W nowym zakątku już w połowie kwietnia posadziłem cedr libański Blue Fountain oraz szydlicę japońską Cristata i niewielki jałowiec, który niestety podczas czerwcowej fali ekstremalnych upałów nie wytrzymał palącego słońca i usechł. Pod koniec maja do kolekcji dołączył cedr himalajski Karl Fuchs. A kilka dni temu uzupełniłem ją o trzy zimozielone trawy. To dwie turzyce Variegata oraz jedna turzyca Bicolor Fountain. Posadziłem także jałowiec płożący Golden Carpet.











Jak już wspomniałem jesienią przełożę obrzeże z kostki granitowej i zakątek stanie się integralną częścią kolekcji drzew, krzewów, pnączy i bylin rosnących w północnej części ogrodu. Pojawi się w tym miejscu kora sosnowa. Dosadzę także kolejne nowe rośliny.
Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

Oj, zaszalałeś ale rośliny kupiłeś bardzo piękne.
Pozdrawiam:)
Hehe, jak zwykle 🙂 I mam jeszcze kilka nowych 🙂 Ale o nich napiszę jak je posadzę 🙂 Póki co czekają na znalezienie im miejsca. Serdeczności Lusiu 🙂