Jeż – pożyteczny ogrodnik

Po wielu tygodniach suszy w mojej okolicy wreszcie pojawił się deszcz. Wciąż jest go jednak znacznie mniej niż powinno być, wszak lipiec to statystycznie drugi po sierpniu najbardziej mokry miesiąc w roku. Opady i podlewanie oraz typowo letnie temperatury, które nie przekraczały ostatnio 31 stopni sprawiły, ze ogród po upalnym i suchym czerwcu wraca do formy. A po ogrodzie biega mnóstwo różnych stworzonek. W ciągu dnia żerują różnej maści ptaki, w tym roku jest sporo sójek i dzięciołów. Po drzewach skaczą też wiewiórki. Wieczorami nad trawnikiem robią kółka nietoperze, a na trawniku po zmroku spacerują jeże. Hehe, miało nie być wierszem 😉 W tym roku w mojej okolicy jest ich wyjątkowo dużo. Jeże na początku czerwca tego roku zrobiły mi fukającą niespodziankę, o której pisałem TUTAJ.

Jeże to bardzo pożyteczne ssaki. Wbrew obiegowym opiniom i głupawym stereotypom jeże nie odżywiają się jabłkami i nie noszą ich na kolczastych plecach. Zwierzęta te są mięsożerne i zjadają ślimaki, szczególnie te bezmuszlowe oraz różnego rodzaju robactwo czy dżdżownice (one też są pożyteczne).

Dwa dni temu przyuważyłem pewnego jegomościa, a w zasadzie jeżomościa, który grasował po trawniku. Następnego dnia rano na murawie było sporo śladów jego urzędowania. Sądząc po barwie igieł jest to dość  młody jeż. Starsze, dorosłe jeże są bardziej brązowe (zdjęcie powyżej).

Jeże mają lejkowaty pyszczek, wyposażony w ostre zęby. Dzięki takiej budowie jeże mogą z powodzeniem polować na ukryte pod powierzchnią dżdżownice czy pędraki. Ich ostre zęby są w stanie zabić małą żabę czy nawet malutkiego węża lub zaskrońca.

W trawniku idealnie widać lejkowate otwory. To ślady po ich żerowaniu.  Dobrze, że jeże nie są wielkości dzika… albo słonia.

Otworami w trawniku zainteresował się mój kot. Na jeże nie zwraca już uwagi, pewnie się do nich przyzwyczaił. Możliwe też, że miał kiedyś niezbyt przyjemny kontakt z tymi pożytecznymi ssakami.

Jeże zapadają w sen zimowy dlatego też potrzebują na ten okres schronienia. Najlepsze są dla nich sterty liści. W moim ogrodzie mają takie miejsce pod altanką oraz w zakątku z nią sąsiadującym. Pod sporymi zimozielonymi kiścieniami jest mnóstwo liści, gdzie jeże mogą spędzać zimę. Podobnie pod altanką. Pomiędzy podłogą a podłożem jest spora przerwa, prawie cała zasypana liśćmi. To idealna jeżowa kryjówka i miejsce pod zimowy dom i wiosenne rozmnażanie.

Budując ogrodzenie, niezależnie od materiałów należy przy podłożu zostawić otwory, które umożliwią jeżom bezpieczną wędrówkę. Jeśli macie siatkę, wytnijcie dwa oczka, tak żeby druty nie poraniły tych małych zwierzątek. W podmurówce można też zostawić otwór, przez który jeże będą mogły sobie spacerować.

Miłej, jeżowej niedzieli 🙂

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
4 Autorzy komentarzy
WiolettaGosiaAndrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Jeże to cudowne zwierzątka. Troszeczkę Ci zazdroszczę, że się u Ciebie zadomowiły. Z dołeczkami szybko się uporasz ale jesteś pewny, że wyjadły coś, co mogło zniszczyć jakieś Twoje rośliny. Mój ogród czeka otworem na jeże, ale przypuszczam, że nie ma ich na otaczających mnie łąkach.
Serdecznie pozdrawiam:)

Wioletta
Gość
Wioletta

Witaj Andrzeju. Jeż to wspaniały pomocnik w ogrodzie, ja mam psa, który żywemu nie przepuści. i niestety jeży nie mam. Pozdrawiam serdecznie:)