Trawnik – wpływ suszy i ekstremalnie wysokich temperatur

Od kilku dni temperatury przypominają bardziej wrzesień niż lipiec. 18 czy 20 stopni C to nie to, czego oczekujemy w tym wakacyjnym miesiącu. Mimo tego, że znacznie się ochłodziło to czerwcowe rekordowo wysokie temperatury połączone z wielotygodniową suszą zrobiły swoje. Padło mi kilka roślin, ale o tym już pisałem. Dziś zajrzymy na mój trawnik, któremu ta ekstremalna pogoda porządnie dała w kość. A jeszcze kilkanaście dni temu murawa wyglądała zupełnie inaczej. Świeża zieleń cieszyła oczy. A zapach skoszonej trawy przyjemnie łaskotał nozdrza. Tak trawnik wyglądał w maju.

W czerwcu, do trzeciej dekady miesiąca wcale nie wyglądał gorzej. Był soczyście zielony, gęsty i po prostu ładny. Nie zaszkodził mu tłum ludzi obecnych na obu imprezach związanych z Festiwalem Otwarte Ogrody.

Niestety, druga połowa czerwca, niemiłosierny upał i totalny brak opadów zrobiły swoje. Dziś trawnik wygląda masakrycznie! Niektóre jego fragmenty przypominają pustynię lub… powierzchnię Marsa. I to pomimo podlewania! Serce mi się kraje jak patrzę na zniszczoną słońcem i upałami murawę. Zresztą co tu więcej pisać. Sami zobaczcie jak dziś wygląda mój zawsze dopieszczony trawnik. Czekam na deszcz w nadziei, że odpowiednia dawka wilgoci znacznie poprawi stan trawnika.

Z trawnika zostały resztki. Płakać się chce. Ale trawnik to tylko ozdoba. Jak katastrofalne skutki przynosi susza widać w sklepach i na targowiskach. Ceny owoców czy warzyw szybują w górę, a rolnicy liczą straty w dziesiątkach, a nawet setkach tysięcy złotych. Może więc nie ma co narzekać, tylko należy współczuć tym, którzy z powodu suszy tracą cały dorobek życia, a nie tylko niewielki trawnik.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

Andrzejku domyślam się, że pierwszy raz Twój trawnik jest w takim stanie. Mam nadzieję, że nie będziesz musiał od nowa zakładać trawnika. Jeżeli będą opady deszczu to się zregeneruje.
Serdecznie pozdrawiam:)