Upalny koniec czerwca

Dziś ostatni dzień czerwca. Od ponad tygodnia trwają wakacje i Ci, którzy wyjechali właśnie teraz nie mogą na pewno narzekać na pogodę. No chyba, że szukali ochłody, a tej przynajmniej u mnie nie ma. Ostatnie czwartek i piątek były trochę chłodniejsze. Wczoraj znów wrócił upał. O ile w sobotę dzięki lekkiemu i rześkiemu wietrzykowi te 32 stopnie w cieniu można było wytrzymać, to dziś już niestety jest 37 i nie ma wiatru. Powietrze faluje jak na pustyni. Roślinność w oczach wysycha. Nawet hibiskusy proszą o ochłodzenie i deszcz.

Trawnik, mimo podlewania w oczach żółknie. Hortensje wyglądają pięknie, ale tylko dzięki temu, że codziennie dostają naprawdę sporą dawkę wody. Anabelle jest w szczytowym momencie kwitnienia. Za to odmiany takie jak chociażby Vanilla Fraise dopiero powoli zaczynają kwitnąć. Dziś znów czeka mnie podlewanie. Niestety, nawet jeśli jutro (takie są prognozy) spadnie niewielki deszcz to cała woda momentalnie wyparuje.

Dziś zrobiłem sobie malutką przyjemność. Byłem w jednym moich ulubionych centrów ogrodniczych i kupiłem sobie kilkanaście nowych roślin do ogrodu. Wkrótce na pewno o nich napiszę.

Wczoraj naszło mnie na porządki i przycinanie. Miałem przyciąć jedynie trzmieliny na skarpach przy schodach. Ale jak już się rozpędziłem to jeszcze ciachnąłem bukszpany. A trochę ich mam.

Efekty mojej pracy są świetnie widoczne. Z gąszczu bukszpanów wychyliły się aukuby japońskie. Przyciąłem także bukszpany rosnące przy wejściu do ogrodu.

Drobne listki bukszpanów wydają się trudne do usunięcia z murawy. Ale wcale tak nie jest. Wystarczy po prostu trawnik przy bukszpanach zamieść zwykłą szczotką. Tym sposobem usuniecie z trawnika nawet najdrobniejsze bukszpanowe listki.

Pozostałości po cięciu szybko posprzątałem. Zamiotłem ścieżki i wygrabiłem resztki gałązek bukszpanowych przy furtce. Przy okazji pobiegałem trochę z konewką, susza ogromnie daje się we znaki.

W ogrodzie jest czyściutko. To co najbardziej mnie martwi to wysychający w oczach trawnik. Masakra.

Kolejne cięcie bukszpanów planuję wiosną przyszłego roku. Natomiast trzmieliny w tym sezonie na pewno jeszcze dwa razy przytnę.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja-Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja-Maria
Gość
Łucja-Maria

U mnie trawnik też jest wypalony. Musimy oszczędzać wodę ponieważ zaczyna jej brakować w studni.
Twoje bukszpany pięknie się prezentują. Kupiliśmy nowe sadzonki i mamy nadzieję, że nie dopadnie ich ćma bukszpanowa.
Pozdrawiam:)