Kolory mahonii
Po dwóch, względnie przyjemnych dniach z temperaturami rzędu 25-27 stopni dziś popołudniu znów zrobiło się upalnie. 32 stopnie w cieniu, błękitne niebo i ani jednej chmurki. Dzięki temu, że jest lekki wiaterek na zewnątrz jest jednak bardzo przyjemnie.A w moim lekko zacienionym ogrodzie można spokojnie popracować i porobić tu i ówdzie porządki. Martwi mnie jednak to, że po krótkim deszczu, jaki spadł w środowy wieczór znów jest sucho. Ten ostatni deszcz był zbyt krótki żeby nawilżyć glebę. Poza tym woda z tego deszczu szybko wyparowała. Nie zdążyła po prostu wsiąknąć. W prognozach nie ma ani słowa o deszczu. Wraca za to skwar i temperatury dochodzące do +38 stopni C w cieniu.
Jakiś czas temu przy okazji opisu zmian, jakie w kwietniu zachodziły w Zimozielonym ogrodzie prezentowałem Wam różne gatunki i odmiany mahonii tu rosnących. Wkrótce w zakładce “Moje rośliny” w menu głównym strony znajdziecie dokładne opisy tych, które pojawiły się tu w ostatnim czasie. Dziś chciałbym się skupić na trzech z nich, opisanych już w zakładce “Moje rośliny”. To mahonia pospolita zwana też ostrolistną, mahonia rozesłana i mahonia orzecholistna. Krzewy te co roku zmieniają barwy swoich liści z zielonej na wszelkie odcienie czerwonego, pomarańczowego czy żółtego. Dzieje się to jednak pod koniec lata i jesienią. W tym sezonie mahonie, szczególnie ta rozesłana zmieniły swoje barwy na przełomie wiosny i lata! Co jest tego powodem? Obawiam się, że to temperatura, wyjątkowo wysoka jak na ten okres. Prawdopodobnie rośliny te broniąc się przed upałem nie wytwarzają tyle chlorofilu co zwykle. Ale mogę się mylić. Być może to zjawisko powszechne, tylko jeszcze się z nim nie spotkałem. Niestety nie znam się aż tak na biochemii czy botanice i biologii. W każdym razie pewne jest jedno. Mahonie wyglądają zjawiskowo! Zresztą sami zobaczcie.











A jak Wasze mahonie? Czy też postanowiły wcześniej niż zwykle zmienić swoje barwy?
Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.

Większość letnich kwiatów już przekwitła, paprocie zbrązowiały – wygląda to rzeczywiście tak, jakby miała już przyjść jesień. Moje mahonie jeszcze się nie przebarwiają ale stało się coś dziwnego. Bardzo obficie kwitły ale owoce nagle znikły? Zostały tylko puste wiechy. Zauważyłam to dopiero dziś bo porządkowałam dalszą część ogrodu.
A deszczu jak nie było tak nie ma. Sporo nas kosztuje podlewanie ogrodu a pojemniki z deszczówką dawno już puste.
Może jakieś czary poczynimy?:))
Miłego weekendu Andrzejku,
Ojej, to faktycznie nieciekawie. Szkoda kwiatów, przecież to dopiero początek lata! U mnie paprocie (pióropuszniki) też trochę uschły, na szczęście tylko niektóre. Te zimozielone są w dobrym stanie, ale tylko dlatego, ze codziennie je podlewam. Ewuniu, a może Twoje mahonie nie zostały zapylone? Albo majowe przymrozki strąciły dopiero co zawiązujące się owoce? To tłumaczyłoby te puste wiechy. U mnie ostatnio padało w środowy wieczór. W dzień było prawie 40 stopni, a ok. 23.30 popadało przez pół godziny. Niestety ponieważ wciąż było 30 stopni, woda z deszczu momentalnie wyparowała i rano było zupełnie sucho i zero śladów po deszczu. To już… Czytaj więcej »