Ogrody moich przyjaciół – ogród Piotra

Kilka dni się do Was nie odzywałem, ale nie dlatego, że was nie lubię czy, że nie chciało mi się. Z końcem wiosny skończył mi się komputer, a w zasadzie nie tyle sprzęt co program, w którym piszę posty na nowym portalu. Lato zaczęło się upalnie, dziś szczyt gorącej pogody. Na zewnątrz już są ponad 34 stopnie i aż strach pomyśleć ile będzie o 15.00 czy 16.00. Sprawdzałem na bieżąco aktualizowane prognozy i w mojej okolicy temperatura spadnie poniżej 30 stopni dopiero ok. 23.00. Chciałoby się rzec “Ale Meksyk”. W każdym razie lato zaczęło się dla mnie również od sukcesów w walce z WordPress, a jak pewnie wiecie wciąż się jeszcze uczę tej platformy. Nie ma tego złego… Kilka dni bez komputera i bez bloga wcale mi nie zaszkodziło. Czasami warto trochę odpocząć. Miałem dziś pisać większe podsumowanie tego, co działo się u mnie i u sąsiadów 15 i 16 czerwca podczas Jubileuszowego XV Festiwalu Otwarte Ogrody, organizowanego przez społeczność Podkowy Leśnej i okolic. Ale napiszę o tym wydarzeniu jutro albo pojutrze. A ponieważ dziś jest straszny upał pokażę Wam ogród mojego serdecznego kolegi spod Strzel Opolskich. Roślinom w jego ogrodzie taka pogoda na pewno służy. To ogród bardzo egzotyczny, pełen ciekawych roślin. Na wstępie muszę Was uprzedzić, że zdjęcia robiłem miesiąc temu. Piotr i Basia ugościli nas u siebie gdy wracaliśmy z moim kolegą z podróży do Wojsławic i Wrocławia. Z tego wyjazdu będzie jeszcze jeden post. Z Arboretum w Rogowie.

Pierwsza z egzotycznych roślin, a w zasadzie drzew to zimozielona magnolia wielkokwiatowa. Już wtedy miała mnóstwo pąków na kwiaty, a z tego co wiem od Piotra teraz pięknie kwitnie. I wypuszcza kolejne pąki na liście i na kwiaty. Magnolia rośnie w gruncie!

Kolejna to również rosnąca w gruncie palma Trachycarpus Fortunei. O ile jednak magnolia jest w stanie przetrwać nasze zimy, z okryciem jedynie korzeni, to palma w czasie większych mrozów wymaga pełnego osłonięcia. Mimo wszystko robi ogromne wrażenie. Palma w ogrodzie, nie w donicy 🙂 Teraz palma także kwitnie!

Obok palmy jest nico mniej egzotyczny klon palmowy Dissectum Garnet. mam do nich ogromny sentyment i nie mogłem go nie pokazać.

W dalszej części ogrodu w gruncie rosną bananowce Musa basjo. To silnie rosnące drzewka, które jednak na zimę trzeba ściąć. Wiosną szybko wypuszczą nowe liście.

Araukaria chilijska wzbudziła we mnie ogrodniczą zazdrość, ale w takim pozytywnym znaczeniu. Przepiękna, wspaniale i równo rozkrzewiona. No i dość duża.

Część egzotycznych roślin nie przetrwałaby naszych zim w gruncie. U Piotra rosną w donicach, a na zimę przenoszone są do garażu. Przykładem jest tu araukaria wyniosła widoczna za araukarią chilijską.

Przy wejściu znalazłem pięknego cycasa revoluta.

Pod palmą za to kwitnie kamelia japońska. Ta odmiana nie zimuje u nas w gruncie, ale ja w tym roku kupiłem inna odmianę o mniejszych liściach zwaną Ackerman i jest szansa, że w moim zacisznym ogrodzie przezimuje. Ale to okaże się dopiero w kwietniu.

U Piotra egzotyczne są także zwierzęta 🙂 Żółwie mieszkające w ogrodzie i wspaniała papuga Lilka, która mieszka w domu.

Piotra poznałem osobiście dopiero podczas wizyty u niego. Przyjęli nas z Basią po królewsku! I mogę śmiało powiedzieć, że od razu się zaprzyjaźniliśmy. Bardzo Wam dziękuję! Do zobaczenia 🙂

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiAraukar Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Araukar
Gość
Araukar

Andrzeju dziękuję za profesjonalną fotorelację i za lekkie pióro. My też miło wspominamy nasze spotkanie. W tej chwili kępa bananowców ma o pięć liści więcej na każdym nibypniu i już robi ogromne wrażenie . Dam fotkę pod koniec sierpnia . Problemem w tej chwili jest brak opadów i kolosalna susza. Dzisiaj wylałem ponad 2000l i to tylko pod najważniejsze rośliny. Reszta musi sobie jakoś radzić.O 15tej było u mnie 36C w plusie.