Ogród botaniczny we Wrocławiu – 24 maja 2019

Dwa tygodnie temu odwiedziłem Dolny Śląsk. Pierwszym punktem mojej wycieczki było Arboretum w Wojsławicach, które jest filią Ogrodu Botanicznego we Wrocławiu. O Arboretum pisałem TUTAJ. W piątek 24 maja obejrzałem jeden z najpiękniejszych ogrodów w Polsce i w Europie. To Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego. Bardzo cenię sobie to miejsce. A to dlatego, że rośnie tu niezliczona ilość różnych gatunków i odmian drzew, krzewów, bylin, pnączy i kwiatów. Z uwagi na sprzyjający klimat uprawianych jest tu mnóstwo zimozielonych roślin liściastych. Do tego dochodzi wspaniałe zagospodarowanie ogrodu, piękne rabaty, przemyślane założenia krajobrazowe oraz porządek i czystość! Zawsze mi się marzy, żeby wrocławski ogród botaniczny był wzorem dla ogrodów innych uczelni, np. Uniwersytetu Warszawskiego. Stołeczny Ogród Botaniczny UW jest piękny, ale rabaty od strony Alej Ujazdowskich wymagają przemyślanego zagospodarowania. Wróćmy jednak do Wrocławia. Tutejszy ogród odwiedzałem i opisywałem już wiele razy, ale dziś także nie omieszkam napisać kilku słów o tym zachwycającym miejscu. Serdecznie zapraszam do lektury i do obejrzenia zdjęć. O tutejszych zimozielonych roślinach liściastych napiszę osobny artykuł.

Spacer po ogrodzie rozpocząłem od szklarni z sukulentami i kaktusami.

A potem ruszyłem na wycieczkę po leśnej części ogrodu. Nie mogłem sobie odmówić obejrzenia dębu ostrolistnego, który rośnie nieopodal wejścia od ul Sienkiewicza. To zimozielone drzewko zawsze mnie zachwyca. Poszukuję sadzone tej odmiany, ale niestety nigdzie w Polsce ich nie ma. Ten dąb to moje kolejne marzenie ogrodnicze.

Na odwiedziny wrocławskiego OB specjalnie wybrałem koniec maja, bo to szczytowy okres kwitnienia różaneczników i azalii. A jest ich tutaj naprawdę dużo! Podczas spaceru miałem przemiłą niespodziankę. Spotkałem Panią Magdę, która jest pracownikiem naukowym Ogrodu. Do tego momentu znaliśmy się tylko wirtualnie, z Facebook-a. I nawet umawialiśmy się na spotkanie w Ogrodzie, ale jakoś tak się złożyło, ze ja najpierw wyjechałem do Aten, potem do Poznania… W międzyczasie Pani Magda tez podróżowała i myślałem, że jej nie będzie. A tu proszę 🙂 Pani Magda jest! Uśmiechnięta, radosna i pełna wiedzy o Ogrodzie i roślinności. Cudnie! Przemiłe spotkanie. Pani Magdo, jak tylko będę się wybierał do Wrocławia dam znać 🙂

Jak podaje Wikipedia Ogród założono w 1811 roku i początkowo zajmował on ok. 5 ha. Pierwszymi jego dyrektorami byli w latach 1811-1816 jego założyciele: systematyk, anatom i fizjolog roślin prof. Heinrich Friedrich Link i profesor historii naturalnej i rolnictwa F. Heyde. Od 1816 do 1830 Ogrodem kierował Ludolf Christian Treviranus, młodszy brat – również przyrodnika – Gottfrieda Reinholda Treviranusa. Jego następcą w latach 1830-1852 był systematyk roślin Christian Gottfried Daniel Nees von Esenbeck, którego usunięto ze stanowiska z przyczyn politycznych w związku z jego działalnością w okresie Wiosny Ludów (1848-1849). W latach 1852-1883, gdy jego dyrektorem był Johann Heinrich Robert Göppert, Ogród rozbudowano o działy dendrologiczny, paleontologiczny, grupy fizjonomiczne i geograficzne, poszerzono też dział roślin użytkowych. Po Göppercie Ogrodem kierowali kolejno Adolf Engler (do 1889), Karl Prantl (do 1893), Ferdinand Pax (do 1926), Peter Stark (do 1928), Johannes Buder (do 1945). Ten ostatni rozszerzył w 1933 granice Ogrodu o ok. 1 ha o były cmentarz przy dzisiejszych ulicach Hlonda i Wyszyńskiego.

W 1945, podczas oblężenia Festung Breslau przez Armię Czerwoną, całkowitemu zniszczeniu uległa kolekcja roślin szklarniowych i w 50% – drzewostan Ogrodu. W Ogrodzie Niemcy ustawili stanowiska artylerii przeciwlotniczej, przyjmowali na jego terenie lotnicze zrzuty zaopatrzenia i zbudowali liczne schrony z amunicją. Jeszcze w w latach 50. podczas gruntownego czyszczenia ogrodowego stawu, reliktu po zasypanym korycie odnogi Odry, znaleziono na dnie pokaźny arsenał z czasów wojny.

Przez pierwsze trzy lata po wojnie porządkowaniem zrujnowanego Ogrodu kierował botanik, prof. Stanisław Kulczyński, pierwszy rektor połączonych jeszcze wówczas Uniwersytetu i Politechniki we Wrocławiu. W 1948 podjęto ostateczną decyzję o ponownym uruchomieniu Ogrodu, powierzając to zadanie profesorom Henrykowi Teleżyńskiemu i Stefanowi Macce. W 1950 Ogród udostępniono – na razie tylko w niedziele i święta – publiczności. W latach 1957-1972 Ogrodem kierowała doc. (później profesor) Zofia Gumińska. W 1958 saperzy oczyścili staw i zbudowali nad nim łukowy drewniany mostek, pozostający do dziś jednym z symboli tego Ogrodu. Od tego roku Ogród otwarty jest dla publiczności przez wszystkie dni tygodnia. W 1960 przyłączono do Ogrodu kolejny hektar terenu, od strony ul. Świętokrzyskiej, na którym w 1967 wybudowano specjalny basen dla roślin wodnych – grzybieni – według projektu arch. Tadeusza Zipsera. Od 1972 do 1980 ogrodem kierowała prof. Krystyna Kukułczanka i w tym czasie, w 1974 został on wpisany do rejestru zabytków województwa wrocławskiego (obecnie, od 1994, wraz z otaczającym go historycznym centrum Wrocławia uznany jest za pomnik historii).

Obecnie Dyrektorem Ogrodu jest Pan prof. dr hab. Zygmunt Kącki. W Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Wrocławskiego znajdziecie wiele roślinnych kolekcji narodowych. To m.in. kolekcja peonii, różaneczników, bukszpanów i moich ulubionych bluszczy. Marzę o takiej ilości zimozielonych i zimotrwałych pnączy w ogrodzie.

NARODOWA KOLEKCJA BLUSZCZY

Wrocław i Zielona Góra to wg mnie najpiękniejsze miasta w Polsce. Kocham Warszawę, lubię Kraków i Gdańsk. Świetnie czuję się w Gdyni i w Poznaniu. Ale Wrocław… Ma to coś, co mnie tu zawsze przyciąga. Jeśli będziecie w tym pięknym mieście nie zapomnijcie zajrzeć do Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego. Szczegóły odnośnie zwiedzania znajdziecie na OFICJALNEJ STRONIE OGRODU. Serdecznie zapraszam! Nie będziecie żałować!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja - Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja - Maria
Gość
Łucja - Maria

OMG
Cudowne kwiaty. Oglądam je kolejny raz i jestem pewna, że będę Cię odwiedzać nie jeden raz.
Podziwiam czosnek olbrzymi w O.B. bo mój jest bardzo wysoki. Muszę poszukać taką odmianę.
Pozdrawiam serdecznie:)