Marzec 2019 w ogrodzie

Jakoś tak się zakręciłem wokół nowych roślin i zmian, które czekają mój ogród, że zapomniałem podsumować miniony miesiąc. Dziś nadrabiam więc zaległości i zapraszam na streszczenie tego, co działo się w marcu w Zimozielonym ogrodzie.

Zanim jednak o tym napiszę muszę się Wam przyznać, że dziś rano kamień spadł mi z serca. Meteorolodzy straszyli przymrozkami rzędu -3 stopni. Specjalnie na chwilę wstałem przed 6, żeby sprawdzić jaka jest temperatura. Ufff, +0,5 C. Niska, bardzo niska, ale na plusie. Mam więc nadzieję, że magnolie w Ogrodzie Botanicznym w  Powsinie są nieuszkodzone i wkrótce pojadę je oglądać. Z mediów wiem, że w wielu miejscach Polski było nawet -5 C. Podobno w Ostrołęce przy gruncie nawet -10 C! Masakra. Wróćmy jednak do marca. Zapraszam na krótkie resume.

Po dość ciepłej końcówce lutego marzec rozpoczął się od przymrozków. Pierwsze dwie noce przyniosły spadki temperatur do ok. -3, -4 stopni. Ale w ciągu dnia było słonecznie i w miarę ciepło.

Już od 3 marca zrobiło się wyraźnie cieplej. Z dnia na dzień temperatury podskoczyły do prawie 20 stopni! Praktycznie natychmiast zaczęły kwitnąć pierwsze krokusy!

Po chłodniejszym początku drugiej dekady miesiąca, od 17 marca powróciły iście letnie temperatury. Rozkwitały kolejne kwiaty, a ja oczywiście nie wytrzymałem i kupiłem nowe rośliny do ogrodu. To m.in. ciemierniki i zimozielone paprocie. Trawni zaczął się wyraźnie zielenić, a w oczku wodnym zamiast sztucznego przerębla pojawił się filtr z fontanną.

Pod koniec miesiąca zieleń wręcz wybuchła. Dzięki wysokim temperaturom i słońcu wszystko zaczęło szybko rosnąć. Wystrzeliły trzmieliny, zakwitły pierisy japońskie i forsycje. Zaczął kwitnąć barwinek. Laurowiśnie i aukuby japońskie także wypuściły pąki kwiatowe. Ostatni dzień marca przyniósł nam temperaturę dochodzącą do 18 C.

Na zakończenie, jak co miesiąc przedstawiam Wam tabelę z temperaturami odnotowanymi w stacji meteo w Warszawie. Tabela pochodzi ze strony Accuweather.com

W marcu jak w garncu. Przysłowie się sprawdziło! Raz było lato, raz wracała zima. Ale ogólnie miesiąc był ciepły, a wiosna przyszła znacznie wcześniej niż zwykle. Pod koniec miesiąca zrobiłem kolejne ogrodnicze zakupy. Szydlica japońska i mahonia bealei czekają już na posadzenie w ogrodzie.

Serdecznie zapraszam do codziennych odwiedzin portalu.


4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiŁucja - MariaEwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Ciekawe podsumowanie, miło się ogląda wiosenne zdjęcia pięknego ogrodu.
W marcu jak w garncu ale kwiecień nie lepszy. Obudził nadzieję a teraz znów zimnica. Dziś mamy tylko 4 stopnie i straszą śniegiem. Trochę się denerwuję 🙂 Serdeczności Andrzejku.

Łucja - Maria
Gość
Łucja - Maria

Jak ten czas pędzi. Dopiero kwitły krokusy, dzisiaj pozostały wspomnieniem.
Hmm, marzec był stosunkowo ciepły, w tym tygodniu mamy potworne zimno.
Marzę o ciepłej wiośnie. Mam nadzieję, że szybko przybędzie.
Pozdrawiam serdecznie:)