Green Days – wrażenia

Wczoraj odwiedziłem Targi Ogrodnictwa i Architektury Krajobrazu Green Days 2019, które organizowane są w Centrum Konferencyno-Targowym Ptak Warsaw Expo w podwarszawskim Nadarzynie (Wolica). Dziś podzielę się z Wami moimi wrażeniami z tej imprezy. Nie wiem jak Wam, ale mi słowo ogrodnictwo kojarzy się przede wszystkim z roślinnością. Na Green Days odniosłem wrażenie, że roślinki są jedynie niewielkim dodatkiem do kosiarek, doniczek, basenów, kiełbas, boczków, portfeli czy chustek. Być może jestem znacznie bardzie wymagający niż przeciętny Kowalski, ale zdecydowanie zabrakło mi tam zieleni, krzewów, kwiatów. Żeby jednak oddać głos prawdzie, na Green Days jest kilka stoisk z roślinnością. Niektóre nawet ładne.

Dużym atutem targów Green Days jest przestrzeń. Trzeba przyznać, że jest tu sporo miejsca i nie trzeba się przeciskać między stoiskami. Zaraz po wejściu do hali C (wejście C8) znajdziemy różnego rodzaju meble ogrodowe, dekoracje, fontanny czy donice. Niestety, przy aranżacji niektórych stoisk zabrakło ich autorom wyobraźni. Wszystko jest takie trochę byle jakie.

W głębi hali znajdziemy sprzęt ogrodniczy. Ale tylko ten z górnej półki. Nie widziałem np. żadnego stoiska producentów narzędzi ogrodniczych czy nawodnienia. Nie znalazłem żadnego stoiska z nawozami czy środkami ochrony roślin! Może zamiast kiełbach z Podlasia warto zaprosić kogoś, kto ma cokolwiek wspólnego z ogrodnictwem?

To teraz kilka miłych słów i ciekawych stoisk.

Polecam Wam stanowisko C45. Paweł Szymaniuk prezentuje tam nowy organiczny preparat, który jest alternatywą dla glifosatu (m.in. Roundup).

Kolejna ciekawostka to dekoracje ogrodowe Przemysława Gronowskiego. “Rdzą malowane – biżuteria ogrodowa” – nazwa ta w pełni oddaje

Targom towarzyszy kiermasz. Gdyby nie stoisko Ogrodów Praszka, nie byłoby tu praktycznie zbyt wielu krzewów.

Na kiermaszu były za to portfele, paski, chusty, czapki i oczywiście wędliny.

Na szczęście obok można było kupić sadzonki róż, cebule czy kłącza kwiatów oraz młode roślinki, głównie te wiosenne.

Targom towarzyszy także VI Międzynarodowa Wystawa Bonsai Dąb Polski.

Czy jeszcze na coś zwróciłem uwagę? Tak. Bardzo spodobały mi się przycinane iglaki. Iwona Kostrzewa – to coś dla Ciebie!

W oko wpadła mi też wystawa przygotowana przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Twórców Ogrodów.

Trochę kiczowata, ale na tle tych targów naprawdę się wyróżnia!

Podsumowując. Oczekiwałem czegoś więcej. Zabrakło mi tam roślin. Może organizatorzy na kolejne edycje targów zaproszą więcej szkółek? A może znajdzie się miejsce dla Związku Szkółkarzy Polskich czy też innych stowarzyszeń ogrodników. No i błagam! Więcej zimozielonych roślin liściastych! A mniej bylejakości.

Targi czynne są w piątek i sobotę od 10.00 do 17.00, a w niedzielę od 10.00 do 16.00. Bilety jednodniowe są w cenie 30 PLN, ulgowe 20 PLN. Niby drogo, ale… Parking przy targach jest bezpłatny. Niezmotoryzowanych z centrum Warszawy dowiezie tu bezpłatny autobus (z przystanku Centrum 03).

Szczegóły dotyczące programu Targów, wystawców, dojazdu czy cennika znajdziecie na stronie internetowej Targów.

8
Dodaj komentarz

avatar
4 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
5 Autorzy komentarzy
EwaAndrzej ZawadzkiRafalJaninaŁucja - Maria Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Łucja - Maria
Gość
Łucja - Maria

Ja jestem zachwycona Targami, chociaż Ty oczekiwałeś czegoś więcej. Urzekły mnie ozdoby ogrodowe wykonane ze stali. Wczoraj w w Roku w Ogrodzie też je prezentowano. u nas robią furorę a w Norwegii, Szwecji, Niemczech królują w ogrodach od lat.
Pozdrawiam:)

Janina
Gość
Janina

Ja mam podobne oczekiwania. Na takich targach najbardziej interesują mnie rośliny. Wszystko inne przy okazji. Podobnie jak Lusia zachwycam się ozdobami pokrytymi rdzą. Już marzę, by mieć choć kilka w ogrodzie. Pozdrawiam:):):)

Rafal
Gość
Rafal

Mi strasznie wpadły w oko ozdoby ogrodowe firmy rdzawogrodzie.pl- podobno sami projektują wzory. Na innym stoisku widziałam masę skopiowanych angielskich wzorów. Ważki i motyle, Kolo z ptaszkiem były niesamowite na stoisku rdzawogrodzie.

Ewa
Gość
Ewa

Może rzeczywiście roślin powinno być więcej. Zachwyciły mnie te rdzą malowane ozdoby, mega oryginalny pomysł. No i formowane iglaki – uwielbiam takie formy. Mam nadzieję Andrzejku, że mimo wszystko dobrze się bawiłeś.
Cieplutko pozdrawiam 🙂