Krokusowa niedziela

Dziś po raz pierwszy po kilku dniach przerwy byłem w ogrodzie. Rozłożyło mnie przeziębienie, a pogoda jaka panowała w tygodniu nie sprzyjała spacerom. Albo wiało, albo lało, była też już pierwsza w tym sezonie burza. Wyjątkowo wcześnie pojawiło się to zjawisko atmosferyczne. Dziś za to było słonecznie i nadzwyczaj ciepło. W mojej okolicy wczesnym popołudniem zrobiło się 19 stopni, ale wiem, że na południu i południowym zachodzie kraju było jeszcze cieplej. Mimo wszystko wyszedłem w kurtce. Jeszcze zupełnie nie wyzdrowiałem. Dzięki słonecznej pogodzie dziś pootwierały się prawie wszystkie krokusy. Kwiatki przyciągnęły setki owadów, a nad miejscem gdzie  rosną słychać było przyjemne bzyczenie.

Podczas spaceru jak zawsze towarzyszył mi Dyzio. To świetnie Wam znany  mistrz drugiego planu. Kot tez korzystał dziś z pięknej pogody i cały dzień spędził, a w zasadzie jeszcze spędza w ogrodzie. Oczywiście poszedł też na obchód sąsiednich działek.

Bardzo lubię krokusy. I chociaż mam ich niewiele i rosną trochę nieuporządkowane to wcale mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie. Są teraz wspaniała ozdoba ogrodu i źródłem pożywienia dla owadów zapylających.

Oprócz krokusów wykiełkowały także narcyzy, tulipany i hiacynty. Jeśli będzie w miarę ciepło to te ostatnie także wkrótce zakwitną.

W kalendarzu wciąż jeszcze mamy zimę, ale dzisiejsza pogoda sprawiła, ze porządnie powiało wiosną.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiEwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Aura podarowała nam jeden piękny dzień bo dziś znowu zimno. Szkoda, bo nie ma się kiedy nacieszyć ogrodowymi nowinkami. Pięknie Ci zakwitły krokusy, wspaniale ożywiają rabaty. U nas żółte już przekwitają a otwierają się fioletowe i białe. Życzę Ci Andrzejku zdrówka i cieplutko pozdrawiam.