Luty 2019 w ogrodzie

Dziś, tak jak co miesiąc zapraszam Was na podsumowanie tego, co działo się w ogrodzie w poprzednim miesiącu. Luty był dość dziwny, momentami zimowy, chwilami wiosenny. Początek miesiąca zaskoczył nas iście wczesnowiosenną pogodą. Nie było co prawda słonecznie, ale padał deszcz, a na termometrach słupki rtęci wskazywały 10 stopni.

Dość szybko jednak powróciła zimowa aura. Już 4 lutego w ogrodzie znów było biało.

Aura nie mogła się zdecydować, czy chce być zimowa czy wiosenna. I takie niezdecydowanie pogodowe trwało do końca pierwszej dekady miesiąca. W nocy było lekki mróz, a w ciągu dnia nawet +9 stopni.

Druga dekada lutego w ogrodzie była nudna jak flaki z olejem. Śnieg się nie pojawił, a wiosna coraz śmielej zaczęła zaglądać do ogrodów. Warto wspomnieć, że pod koniec drugiej dekady miesiąca słupki rtęci podskakiwały do +15 stopni! Natomiast w domu wcale nie było nudno. A to dlatego, że w bólach rodził się mój nowy portal, z którego już teraz możecie korzystać. Wkrótce dokładniej opiszę jego funkcjonalności.

I kiedy już się wydawało, że na dobre pożegnała się z nami w nocy z 21 na 22 lutego zrobił się mróz i spadł śnieg. Jaka niespodzianka. A ja już szykowałem sobie grabie, szpadle i worki. Niestety akcję “Sprzątanie” trzeba było na chwilę zawiesić na kołku.

24 lutego swoje kwiaty otworzyła sarcococca confusa. I pewnie nawet bym ich nie zauważył, bo są pod listkami, ale poczułem ich zapach. Dość ciężki, trochę konwaliowy. A w zasadzie perfumeryjny. Tak, taki zapach mają perfumerie. Mimo mrozu, który pojawił się przez następne dwie noce kwiaty nie uległy uszkodzeniu i dalej kwitną i pachną. Dziś widziałem na nich mocno ospałe pszczółki. No ale dziś jest 17 stopni.

Koniec lutego przyniósł wspaniałą pogodę, która pozwoliła na zrobienie pierwszych wiosennych porządków w ogrodzie. Trawnik wygrabiony, oczko wodne oczyszczone z tego co pływało na lustrze wody, patyki pozbierane.

Ostatniego dnia lutego posadziłem pierwsze kwiaty w doniczkach na schodach. Tak jak co roku trafiły tu bratki i prymulki. Już nie mogłem się doczekać kolorów tych kwiatków. Wkrótce pewnie będzie ich więcej. W ogrodzie za to właśnie zakwitły przebiśniegi i pierwsze drobnokwiatowe krokusiki. Ale o tym napiszę w osobnym poście.

Powyżej znajdziecie tabelę temperatur odnotowanych w lutym w Warszawie. Pochodzi ona ze strony internetowej http://www.accuweather.com

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
2 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiEwa Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ewa
Gość
Ewa

Już niedługo po nudzie śladu nie będzie 🙂 Nie za wcześnie na bratki? Pięknie to wygląda, fakt. Może zima już nie wróci. Ja na razie urządziłam sobie poligon doświadczalny w domu – wysiewam i nie mogę się doczekać na pikowanie. A w powietrzu pachnie już wiosną, byłoby pięknie gdyby nie silny wiatr.
Miłego tygodnia Andrzejku 🙂