Araukaria chilijska na początku marca

Ostatnio w moim ogrodzie dzieje się wiele rzeczy. Pierwsze wiosenne porządki, odwiedziny gości, pierwsze oznaki wiosny w przyrodzie… Jest o czym pisać 🙂 Ostatnio dostaję od Was wiele pytań dotyczących stanu roślin po zimie. O części z nich pisałem, jak sobie radzą z zimą. Jeśli zaś chodzi o podsumowanie najchłodniejszej pory roku i stanu roślin po zimie… jeszcze chwilę bym się wstrzymał. Bo zima wszak jeszcze może powrócić. O ile w przypadku przymrozków kwiatki ze schodów zawsze można schować, o tyle roślin z ogrodu po prostu się nie da. W ubiegłym roku największe szkody zima wyrządziła właśnie na przełomie lutego i marca. Chwycił wtedy tęgi mróz, a słońce, które dość mocno już o tej porze roku przygrzewa uszkodziło część liści laurowiśni, skimii, aukub japońskich czy magnolii wielkokwiatowych. Dlatego też z oceną roślin jeszcze chwilę się wstrzymam.

Dziś natomiast chciałbym Wam pokazać jak na początku marca wygląda moja starsza araukaria chilijska. Jak zapewne pamiętacie trafiła ona do mojego ogrodu w lipcu 2013 roku. Przyjechała tu aż z czeskiej Pragi. Wtedy było to jeszcze maleństwo.

Dziś araukaria wygląda zupełnie inaczej. To już całkiem spora roślina. Przez pierwsze lata rosła bardzo powoli. Już myślałem, ze nic z niej nie będzie. Ale w ubiegłym roku ruszyła! I to z takim impetem, że aż byłem zaskoczony! Jej gałązki się wydłużyły, urosła też o jedno “pięterko” w górę. Przede wszystkim jednak jej gałęzie zrobiły się grube i takie mocne!

O uprawie araukarii nie będę tu pisał. Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie w menu górnym strony, w zakładce “Moje rośliny”.

Bardzo jestem ciekaw, czy w tym roku araukaria będzie równie szybko rosła. Na pewno będę o niej jeszcze nie raz pisać.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury portalu.

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
4 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
3 Autorzy komentarzy
mariuszAndrzej ZawadzkiAraukar Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Araukar
Gość
Araukar

Witam .
Też posiadam tę roślinę . Miałem ją 11 lat w donicy . W zeszłym roku trafiła do gruntu. Ma równe 180 cm wzrostu.

mariusz
Gość
mariusz

rok temu obiecałem że napiszę o osłonie jak się sprawuje.niestety zimy nie było i podgrzewania też nie.osłonę trochę zmodyfikowałem(zamiast bocznych ścian z poliwęglanu dałem styropian.na górze płyta poliwęglanowa.
przed zimnymi wiatrami się sprawdziła(były takie).może za rok będzie zimniej.
to drzewko które ma araukar jest 8 cudem świata.