Trzmielina pnąca Sunspot

Trzmielina pnąca Sunspot (Euonymus fortunei Sunspot)

Trzmielina pnąca Sunspot (Euonymus fortunei Sunspot) jest zimozielonym krzewem liściastym, dorastającym do wysokości ok. 1 metra. Jako, że jest to pnącze, roślina prowadzona przy podporach może osiągać nawet kilka metrów wysokości. Rośnie w średnim tempie. Roczne przyrosty dochodzą od 10 – 15 cm W moim ogrodzie rosną one na wystawie wschodniej o średnim nasłonecznieniu w godzinach przedpołudniowych (latem). W innych porach dnia na ogół to miejsce jest zacienione. Zimują w gruncie bez żadnych większych problemów. Są odporne na mróz, wiatr i śnieg. Jednak zaleca się sadzenie ich w miejscach osłoniętych. Prawie bezśnieżną i mroźną zimę 2011/2012 wytrzymały bez żadnego uszczerbku. Dodam, że nie były niczym osłonięte. Mają obecnie ok. 50 cm wysokości.

Krzewy te z powodzeniem mogą być używane na niskie żywopłoty. Wyjątkowo dobrze znoszą cięcie, które należy wykonać na wiosnę, po zakończeniu okresu porannych przymrozków. Najlepszą porą na to jest maj. Drugie cięcie można (ale nie trzeba) wykonać jesienią, ale na tyle wcześnie żeby rośliny zdążyły zagoić rany przed pierwszymi przymrozkami.

Trzmielina pięknie prezentuje się jako pojedynczo rosnący krzew. Nie wymaga wtedy przycinania. Mimo braku cięcia jest krzewem dosyć gęstym.

Różne strony internetowe podają, że uprawa ww. trzmielin możliwa jest w strefach USDA od 9 do 5. O strefach mrozoodporności piszę w oddzielnej zakładce. Serdecznie zapraszam do lektury.

Jej liście są podłużnie eliptyczne, skórzaste i lekko błyszczące, zielone z wyraźną żółtą plamką w środkowej części liścia. Osiągają długość od 2 do 5 cm. Kwitnie latem (lipiec). Kwiaty trzmieliny Sunspot są białe i dosyć niepozorne. W naszych warunkach klimatycznych kwitnie dosyć rzadko, a jeszcze rzadziej zawiązuje owoce. UWAGA!!! Należy uważać, gdyż ich owoce (jeśli się zawiążą) są silnie trujące. Jednakże w Polsce te krzewy raczej nie zawiązują owoców.

Trzmieliny mogą rosnąć w słońcu, ale wolą miejsca cieniste lub półcieniste. W słońcu listki będą ładniej się wybarwiać, natomiast w cieniu trzmielina ta będzie się lepiej piąć po podporach. Preferują wilgotną glebę próchniczą. Ściółkowanie np. korą sosnową chroni system korzeniowy rośliny przed nadmiernym przesuszeniem oraz przed zmarznięciem. Wymagają regularnego, ale niezbyt obfitego podlewania.

Jest to, jak mówi sama nazwa trzmielina pnąca, która w sprzyjających warunkach wspina się po drzewach, murach, kamieniach czy innych podporach. Wytwarza ona korzonki przybyszowe i pnie się po podporach lub murach czy ścianach. Nie niszczy ich przy tym, lecz pobiera wilgoć z powietrza dzięki czemu osusza ściany. Jedynym minusem może być osiedlanie się różnych owadów, w tym pająków, w gęstwinie trzmielin pnących. Jako pnącze może osiągać nawet kilka metrów wysokości.

Trzmieliny bardzo dobrze się ukorzeniają. Wystarczy obcięte końcówki (poniżej trzeciego liścia) wsadzić w słoik z wodą i po kilku tygodniach puszczą korzonki. Innym sposobem, który stosuję od kilku lat z dużym powodzeniem jest oprószenie ukorzeniaczem końcówek obciętych trzmielin i wsadzenie ich do doniczek z ziemią lub bezpośrednio do gleby. Jeśli zrobimy to do końca sierpnia to rośliny prawie na pewno się ukorzenią.

Po kilku latach uprawy trzmielin w moim ogrodzie mogę z powodzeniem polecić je Państwu. Nadadzą one kolorytu, a zimą, gdy inne krzewy nie mają już liści, trzmieliny ozdobią nasze ogrody różnymi odcieniami zieleni i żółci.

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o