Bluszcz irlandzki Arbori compact

Bluszcz irlandzki Arbori compact (hedera hibernica Arbori Compact)

 

Jak wiecie moja kolekcja bluszczy cały czas się powiększa. Dziś zaprezentuję Wam kolejną roślinę, która jednak nie jest typowym pnącym bluszczem. To krzewiasty bluszcz irlandzki Arbori compact (hedera hibernica Arbori Compact). Bluszcz ten rośnie dość powoli, szczególnie w pierwszych latach uprawy. Potem jego roczne przyrosty mogą dochodzić do ponad 20 cm rocznie. Po ok. 10 latach może mieć ponad 150 cm wysokości i ok. 100 cm. szerokości. Ma wzniesiony pokrój.

KRZEWIASTY BLUSZCZ IRLANDZKI ARBORI COMPACT

Jego średniej wielkości liście są sercowate i przeważnie całobrzegie. Niektóre mogą być trójklapowe, ale to rzadkość. W przeciwieństwie do wielu odmian bluszczy liście Arbori Compact mają słabo widoczne (choć) dostrzegalne unerwienie. W sezonie wegetacyjnym są w kolorze żywej, aczkolwiek ciemnej zieleni. Za to zimą pięknie się przebarwiają na lekki brąz połączony z zielenią i wtedy znacznie lepiej widać ich unerwienie.

LIŚCIE LATEM
LIŚCIE ZIMĄ

Roślina preferuje miejsca osłonięte, półcieniste i cieniste. Wymaga wilgotnych, żyznych i przepuszczalnych gleb o odczynie od lekko kwaśnego po lekko zasadowy. Sprzyja mu wysoka wilgotność powietrza. Z uwagi na tolerowanie przycinania i swoje niewielkie rozmiary świetnie sprawdzi się nawet w najmniejszych ogrodach.

Kwitnie późnym latem, a na jesieni wytwarza owoce, które podobnie jak wszystkie części rośliny dla ludzi są trujące. Bluszcz irlandzki Arbori Compact znosi spadki temperatur do ok. -23 stopni, a okresowo toleruje również trochę niższe temperatury.To bardzo ciekawa i niezbyt często spotykana w Polsce roślina. Gorąco polecam jej uprawę!

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Wątki komentarzy
1 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
0 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiEwa Jurewicz Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Ewa Jurewicz
Gość

Miło popatrzeć na zieleń w promieniach słoneczka 🙂 A ja już dawno nie byłam w ogrodzie. Wciąż leży śnieg choć dziś było już na plusie. No i popołudnia są jak wieczory. Pocieszam się, że wkrótce dnia zacznie przybywać.
Serdeczności Andrzejku!

Andrzej Zawadzki
Gość

Witaj Ewuniu, u nas też dziś było lekko na plusie, ale śnieg tylko troszkę topniał. Nie ma go wiele i spłynął z większości krzewów. Ogród znacznie ładniej wyglądał przedwczoraj, kiedy świeży śnieg i lekki mróz malowały tu piękne obrazy 🙂 Ewuniu, już za troszkę dni będą coraz dłuższe, a z każdym dniem do wiosny coraz bliżej 🙂 Serdeczności i cieplutkie pozdrowienia!