Zimozielony Milanówek w połowie listopada 2018

Dokładnie 10 dni temu wymieniłem w samochodzie opony na zimowe. Zawsze robię to u mojego znajomego mechanika w sąsiednim Milanówku. A ponieważ taki “zabieg” trochę trwa postanowiłem pospacerować sobie po okolicy.
To niewielkie miasteczko położone jest na południowo-zachodnich przedmieściach Warszawy, obok Grodziska Mazowieckiego, Brwinowa i Podkowy Leśnej. Podobnie jak ta ostatnie Milanówek jest miastem-ogrodem, ale nie zachował swojego pierwotnego kształtu. W starej części miasta dominuje przedwojenna zabudowa willowa, nowsze dzielnice to oprócz domów jednorodzinnych także niestety bloki.
Milanówek ma ok. 16 000 mieszkańców, z Warszawy można tu oczywiście dojechać samochodem albo pociągami Kolei Mazowieckich (linia Warszawa – Grodzisk Mazowiecki – Skierniewice) albo kolejką WKD (linia WKD).
Zapraszam na listopadowy spacer po Milanówku. Dodam, że zdjęcia robiłem 15 listopada, przed pierwszymi jesiennymi przymrozkami.

W Milanówku, na prywatnych posesjach czy też na ternie osiedli można spotkać wiele ciekawych zimozielonych roślin liściastych. Rosną tu bluszcz, ostrokrzewy, mahonie, trzmieliny czy ogniki szkarłatne.

Podczas spaceru natknąłem się na wciąż jeszcze zielone (do dziś) robinie akacjowe oraz na piękne owoce pigwy. Rośnie tu oczywiście także mnóstwo iglaków.

W Milanówku mieszka sporo znanych ludzi. Z miastem związani są m.in. Krystyna Janda, Katarzyna Grochola, Dorota Stalińska, Włodzimierz Szaranowicz, Katarzyna Pakosińska Zbigniew Bujak, Jerzy Bralczyk, Agnieszka Fitkau-Perepeczko czy Marcin Dorociński.

Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
0 Autorzy komentarzy
Konrad 87Andrzej Zawadzki♥ Łucja-Maria ♥ Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
♥ Łucja-Maria ♥
Gość

Aż trudno mi uwierzyć, że jest tam jeszcze tak zielono.
Nie spotkałeś na trasie spaceru żadnej z tych znakomitości?
Pozdrawiam:)

Andrzej Zawadzki
Gość

Witaj Lusiu, zdjęcia robiłem 10 dni temu, przed przymrozkami. Podejrzewa, że kwiaty już padły. Ale zimozielone trzymają się na pewno 🙂 W Podkowie czy Milanówku na każdym kroku można spotkać znane z kina, teatru czy TV twarze 🙂 W kościele, kawiarniach, na mieście… A nawet na spacerze 🙂 Cieplutkie pozdrowienia Lusiu 🙂

Konrad 87
Gość

Fajny spacer wśród tylu zimozielonych liściatych i nie tylko 🙂 Ogniki w wielu osłoniętych miejscach wytrzymują dość tęgie mrozy. Muszę więcej posadzić. Moi sąsiedzi o zgrozo okryli agrowłókniną laurowiśnie Novita (no jeszcze można zrozumieć), kaliny sztwnolistną i praską! A powinny teraz zdobić ogrody:-) Pozdrawiam!

Andrzej Zawadzki
Gość

Hej Konrad. Starsze odmiany ogników praktycznie nie przemarzają. Przykładem na to mogą być wieloletnie krzewy rosnące w Parku Ujazdowskim czy Łazienkach. Nowszym odmianom czasami przemarzają listki, ale rośliny nie giną. Co do osłaniania… Chyba jeszcze jest za wcześnie żeby cokolwiek zabezpieczać. Od niedzieli ma przyjść ocieplenie i nawet na kopczykowanie róż chyba jeszcze nie pora. Nie wiem po co osłaniają kaliny… No cóż… Moi znajomi osłaniają różaneczniki. I to mimo tego, że rosną w miejscach zacisznych. Tłumaczyłem im sto razy, że robią błąd, ale nie pomogło 🙂 Serdeczności!