Finał jesiennego sprzątania ogrodu

Ostatnie dni stały u mnie pod znakiem finalnych, jesiennych porządków w ogrodzie. Z drzew opadły już wszystkie liście i można było wreszcie posprzątać cały ogród, łącznie z miejscami, które wyłożone są kora sosnową. Pogoda sprzyjała. Co prawda w sobotni wieczór spadł pierwszy w tym sezonie śnieg, ale na szczęście nie było go dużo, a dodatnie temperatury sprawiły, że szybko stopniał. Ogród nareszcie wygląda tak, jak powinien i tak jak lubię. Jest czysto, a moje zimozielone rośliny liściaste są obecnie jego największą ozdobą. W ogrodzie, mimo późnej jesieni jest zielono!

Dziś będzie mało tekstu, a dużo zdjęć, zapraszam na spacer po moim Zimozielonym ogrodzie.

Trawnik nie jest już tak soczyście zielony jak wiosną, latem czy w pierwszej połowie jesieni. W wielu miejscach zarósł trochę mchem. Tradycyjnie będę z nim walczył wczesną wiosną.

W czystym oczku wodnym pięknie odbija się błękit nieba i białe korony brzóz.

Brązowa kora sosnowa jest świetnym tłem dla liściastych roślin zimozielonych. Poniżej na dole zdjęcia widoczny jest ostrokrzew Golden van Tol, po jego prawej stronie skimia japońska oraz ostrokrzew JC van Tol. Na samym dole zdjęcia widać kawałek trochodendrona araliowatego. Ponad nimi od lewej widoczne są fragmenty laurowiśni wschodniej Caucasica, w centrum zdjęcia jest laurowiśnia wschodnia Otto Luyken, a w prawym górnym rogu różaneczniki.

A to już egzotyczny zakątek z różnymi odmianami juk oraz z araukariami chilijskimi, bluszczami i miniaturowymi różanecznikami.

Nad oczkiem wodnym też jest zielono. A to dlatego, że rosną tu trzmieliny, miniaturowe różaneczniki, ostrokrzew japoński, azalie japońskie i żywotnikowiec.

Poniżej od dołu od lewej: pierisy japońskie Little Heath, ostrokrzew kolczasty Myrtifolia, ostrokrzew kolczasty Heckenzwerg. Ponad nimi od lewej: laurowiśnia wschodnia Otto Luyken, ostrokrzew kolczasty Silver van Tol oraz kiścień wawrzynowy. W tle laurowiśnia wschodnia Caucasica oraz stranwesja Davidii (prawy górny róg zdjęcia).

Wejście do domu. Ze schodów zniknęły już kwiaty. Wejście zdobią już tylko dynie, kapusty ozdobne oraz latarenki, które w ubiegłym roku przemalowałem na biało. W donicach widać żywotniki Golden Smaragd. Po obu stronach schodów na skarpach rosną trzmieliny pnące Sunspot (zielono-żółte) i Emerald Gaiety (kremowo-zielone).

W ogrodzie kwitnie mahonia pośrednia Wintersun.

Aukuby japońskie bardzo ładnie prezentują się na tle bukszpanów oraz różaneczników.

W kąciku dalekowschodnim nie może zabraknąć pierisów i różaneczników. Rosną tu także trzmieliny pnące i bluszcz algierski.

Kolorowe liście różanecznika Ponticum Goldflimmer oraz ostrokrzewu Silver van Tol i pierisów japońskich Little Heath pięknie rozświetlają ogród. A promienie słońca przebijające się przez korony sosen i dębów podkreślają ich urok.

Równie urokliwie wyglądają trzmieliny pnące Emerald Gaiety (prawy dolny róg) oraz trzmielina pnąca Emerald’n Gold (środek zdjęcia).

To już zakątek, który nazywam “laskiem ostrokrzewowym”. Rośnie tu wiele odmian ostrokrzewów kolczastych, Meserveae czy Crenata. Ponadto znajdziecie tu trzmieliny pnące, skimię japońską Rubella oraz bluszcze, które są moimi ulubionymi pnączami.

W zakątku tym wciąż jeszcze kwitną wrzosy.

Nisko zawieszone nad horyzontem słońce bawi się w ogrodzie swoim światłem.

Języcznik to będąca pod ochroną zimozielona paproć. Wkrótce na blogu opublikuję post, w którym opiszę warunki uprawy tej ciekawej rośliny.

W zakątku egzotycznym rosną m.in. juki oraz araukarie chilijskie. Na pierwszym planie widoczna jest juka wspaniała (yucca gloriosa). Odmiana Variegata tegoroczną zimę spędzi zadoniczkowana w szklarence. Z tyłu widoczne są juki karolińskie Gold Heart oraz Bright Edge. Po prawej juki karolińskie w odmianie podstawowej.

Aukuby japońskie oświetlone listopadowym słońcem.

I jeszcze kilka zdjęć ogrodu widzianego z balkonu.

A na koniec piękne, błękitne niebo.

Ogród już jest gotowy na przyjęcie zimy. Czy będzie ona mroźna i śnieżna? Czy może mokra i ciepła? Tego dowiemy się już wkrótce.
Serdecznie zapraszam do codziennej lektury bloga.

10
Dodaj komentarz

avatar
5 Wątki komentarzy
5 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
0 Autorzy komentarzy
Konrad 87Tomasz SzostakAndrzej Zawadzki♥ Łucja-Maria ♥Ewa Jurewicz Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
blogchwila
Gość

Jak czysto i pięknie. Mogłabym tam spacerować bez końca. Wcale nie widać u Ciebie późnej jesieni, bo wszystko jest kolorowe, zielone, tak jak lubię najbardziej. U mnie jak zwykle pozostało jeszcze trochę pracy, ale panujący u nas ziąb przeszkadza mi w pracy i jak będzie tak dalej ,taki stan zastanie zima. Pozdrawiam:):):)

Andrzej Zawadzki
Gość

Witaj Janeczko. Bardzo dziękuję za miłe słowa. Hehe, mimo tego, że ogród już jest w zasadzie sprzątnięty, to i tak codziennie krzątam się tu i ówdzie… A to hibiskusy ściąłem, a to pochowałem resztki nawozów jesiennych, a to jeszcze jakieś listki pozbierałem… Przede mną jeszcze ścięcie pałki wodnej i tataraku. No i wyjęcie pompy i filtra (plus czyszczenie) i montaż sztucznego przerębla na oczku wodnym 🙂 Cały czas jest coś do zrobienia 🙂 Ale to przyjemna praca 🙂 Serdeczności!

Ewa Jurewicz
Gość

Trzy razy sprawdzałam czy to aby dzisiejszy post??? Zieleń, słońce, kwitnąca mahonia… U nas biało, mroźno i baaardzo wietrznie. No zimę mamy 🙂
A zdjęcie z brzozami odbijającymi się w oczku wodnym – cudne!
Serdeczności Andrzejku.

Andrzej Zawadzki
Gość

Dobry wieczór Ewuniu. Śnieg pojawił się u mnie w sobotę, ale szybko zniknął. Dziś był wiatr i ledwie 3 stopnie 🙁 Na szczęście przez większą część dnia było słonecznie. Ta mahonia to odmiana media Winter Sun. Jest trochę mniej odporna na mrozy niż mahonie pospolite czy rozesłane. Ale powinna u mnie przetrwać 🙂 Podobnie jak odmiana Cabaret kwitnie już późną jesienią. Niestety, mróz pewnie zniszczy kwiaty 🙁 Podobno od jutra ma być troszkę cieplej. Ciekaw jestem kiedy zima na dobre się u nas rozgości. Serdeczności Ewuniu. I zdrówka 🙂

♥ Łucja-Maria ♥
Gość

Wow!!!
Ależ pięknie jest u Ciebie.
Muszę Ci powiedzieć, że bardzo tęskniłam za Twoim ogrodem.
Sorry za Toba i ogrodem.
Serdecznie pozdrawiam:)

Andrzej Zawadzki
Gość

Bardzo mi miło Lusiu 🙂 Dziękuję 🙂 Cieplutkie pozdrowienia!

Tomasz Szostak
Gość

Andrzeju ogród przepięknie wysprzątany i zadbany.
Duma mnie rozpiera, że będę miał przyjemność zobaczyć to na żywo 🙂
Do zobaczenia

Andrzej Zawadzki
Gość

Witaj Tomku! Bardzo dziękuję za miłe słowa i serdecznie zapraszam 🙂 Do zobaczenia, serdeczności 🙂

Konrad 87
Gość

Coś pięknego, ogród pełen życia, gdy wokół goła roślinność! Wyjątkowy ogród, jedyny taki 🙂 Pozdrawiam, miłego weekendu!

Andrzej Zawadzki
Gość

Hej Konrad, dziękuję bardzo. Ależ mi miło 🙂 Ale Twój ogród też jest wyjątkowy 🙂 Serdeczności, miłego weekendu!