Kalina Henryi

Kalina Henryi (Viburnum Henryi)

 

Kalina Henryi (Viburnum Henryi) to zimozielony krzew liściasty, który po wielu latach może osiągnąć ok. 250 cm wysokości i szerokości. Początkowo rośnie dość wolno, ale z czasem jej roczne przyrosty są coraz większe.  W moim ogrodzie posadziłem ją 13.10.2015 roku. Poniżej zdjęcie krzewu zrobione tuż po posadzeniu.

KALINA HENRYI
Odmiana ta pochodzi z Chin. W ciągu wielu lat zdobyła dużą popularność w USA oraz na zachodzie Europy. W sprzyjających warunkach w krajach o łagodniejszym klimacie kalina Henryi może osiągać nawet ponad 3 metry wysokości. W naszym klimacie lepiej posadzić ją w miejscach półcienistych lub zacienionych, osłoniętych od mroźnych i wysuszających wiatrów. Nie wolno też narażać rośliny na zimowe czy wczesnowiosenne słońce. Liście tej odmiany kaliny są skórzaste, wąskie i lancetowate. Przybierają ciemnozielony kolor. Osiągają ok. 10-13 cm długości.
 
Kwitnie, zależnie od rejonu kraju od czerwca do lipca. Zebrane w wiechy białe kwiaty delikatnie aczkolwiek bardzo ładnie pachną. Bardzo dobrze znosi przycinanie, które należy wykonać w lipcu, po zakończeniu kwitnienia krzewu.
 

Latem zawiązuje owoce, które początkowo są krwiście czerwone aby pod koniec lata przybrać kolor w odcieniach czerni.

 

Różne strony internetowe podają, że wytrzymuje ona spadki temperatur do ok. -20 stopni. U mnie w ogrodzie przetrwała bez uszkodzeń znacznie niższe temperatury rzędu -26 stopni.
 
Wymaga lekko kwaśnej, żyznej, wilgotnej lecz przepuszczalnej gleby. Ściółkowanie korą sosnową zimą ochroni jej system korzeniowy przed przemarznięciem, a latem przed nadmiernym wysuszeniem.
 
Poniżej zdjęcie krzewu zrobione 03 grudnia 2019 roku.
 

Gorąco polecam uprawę tej niezwykle ciekawej rośliny w Waszych ogrodach.

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
0 Autorzy komentarzy
Konrad 87Andrzej ZawadzkiKrzysztof Polcyn Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Krzysztof Polcyn
Gość

Zapraszam do siebie:
krzysztoofpolcyn.blogspot.com

Andrzej Zawadzki
Gość

Tak, zaglądamy tam czasami 🙂

Konrad 87
Gość

Dokładnie, ciekawe jak sobie poradzi w nieco mroźniejsze zimy ta trudno dostępna kalina.

Andrzej Zawadzki
Gość

Póki co wytrzymała -26 stopni w ubiegłym sezonie. Najpierw kilka nocy w styczniu, a potem w lutym. I dała radę. Tyle, że u mnie rośnie w bardzo osłoniętym miejscu. Cóż, czas pokaże. Ale może się trochę uodporni 🙂 Serdeczności!