Magnolia – majowy numer

W kioskach, salonikach prasowych i w wielu innych miejscach sprzedających prasę można już nabyć majowy numer Magnolii. W miesięczniku znajdziecie specjalną wkładkę, poświęconą 48 roślinom, które z pewnością warto posadzić w ogrodzie. Wśród nich znajdziecie iglaki, byliny, pnącza, róże, gatunki liściaste i owocowe. Są tu także moje ulubione rośliny wrzosowate.

W majowym numerze jest wiele interesujących artykułów. Szczególnie chciałbym polecić tekst poświęcony ogrodowi, który powstał na bazie fascynacji kulturą Dalekiego Wschodu.

W artykule mojego autorstwa przedstawiam aukubę japońską, która z powodzeniem może stać się elementem ogrodu inspirowanego przyrodą zachodnich wybrzeży Oceanu Spokojnego. 

Tematem numeru są trawniki! Prezentują je różni ludzie związani z miesięcznikiem, począwszy od Pani Redaktor Naczelnej, a skończywszy na mojej skromnej osobie.

Związek Szkółkarzy Polskich prezentuje kwitnące iglaki. To wyjątkowo ciekawy tekst z pięknymi zdjęciami.

W numerze ponadto m.in. ogród jednej z Czytelniczek, funkie, warzywa i rabaty na tereny nasłonecznione. Ponadto dwa projekty ogrodów łatwych w pielęgnacji oraz jak zawsze wiele porad dotyczących uprawy roślin, nawożenia czy walki z parchem. No i oczywiście pomysły na meble ogrodowe czy wykorzystanie betonu w ogrodzie. Wiele więcej znajdziecie w majowej Magnolii! Serdecznie zapraszam do zakupu miesięcznika i do lektury! Naprawdę warto!

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Wątki komentarzy
2 Odpowiedzi na wątki
0 Obserwujący
 
Najpopularniejszy komentarz
Najciekawszy wątek komentarzy
0 Autorzy komentarzy
Andrzej ZawadzkiEwa JurewiczPawanna Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
Powiadom o
Pawanna
Gość

Z przyjemnością kupię miesięcznik i poczytam. Często kupuję gazety o domu i ogrodzie. Dawniej nawet prenumerowałam. Teraz internet wypiera papier:) Gratuluję współpracy z miesięcznikiem.

Andrzej Zawadzki
Gość

Bardzo dziękuję. Z internetem to prawda, ale czasami ludzie piszą takie bzdety w sieci, że trzeba bardzo uważać. Na szczęście jest coraz więcej wiarygodnych i sprawdzonych źródeł elektronicznych 🙂 Miłego weekendu, serdeczności!

Ewa Jurewicz
Gość

Gratuluję Panie Redaktorze!!! Chętnie poczytam. Marzył mi się kiedyś ogród japoński ale nie wyszło. Marzyły mi się też piękne wrzosowiska ale marne to były próby – wrzosy nie chcą u mnie rosnąć. Z biegiem czasu pokornie podporządkowałam się naturze i w ogrodzie rosną te rośliny które dobrze się tu czują.
Miłego weekendu Andrzejku!

Andrzej Zawadzki
Gość

Dziękuję serdecznie Ewuniu. Ogród japoński to moje marzenie. Chociaż tak naprawdę większość moich roślin to emigranci z Dalekiego Wschodu. No i ze Stanów 🙂 Wrzosy też kiepsko u mnie rosły. Ale za to inne wrzosowate np. różaneczniki, azalie czy pierisy całkiem nieźle sobie radzą. Służy im cień, którego u mnie nie brakuje. Podobnie jak Ty też od pewnego czasu nie dokupuję już roślin, które kilka razy mi padły. Mówi się trudno… Ale zdarza mi się jeszcze eksperymentować 😉 Miłego weekendu Ewuniu, serdeczności!